Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MieszkoMieszko

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2524
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez MieszkoMieszko

  1. MieszkoMieszko

    Orienty forumowiczów

    Znowu mogę wejść do tego klubu [emoji23] Tym razem z pierwszą własną OSą Pasek niestety jest ujowy...
  2. Dzięki. Tez tak myślę. Tutaj został zrobiony kawał świetnej roboty.
  3. Jestem winien małe sprostowanie. Indeksy są szczotkowane na górze. Fazowane i cieniowane boki i przód indeksu są polerowane. Zauważyłem to dziś podczas pracy w recepturze. To tylko jeszcze bardziej podnosi jakość i dbałość o detale
  4. Dzięki za pozytywny odbiór. Rzeczywiście o tym nie pomyślałem ale masz rację. Przypomina mi trochę ten model. Koperty nawet jakieś takie podobne bardzo.
  5. MieszkoMieszko

    Citizen

    Myślę że kwestią czasu jest nabycie czegoś Supertitanium z Duratect i Eco Drive ale kompletnie nie wiem jak ugryźć temat. Raz że rozmiary raczej duże a dwa większość zegarków mocno przeładowana na tarczy.
  6. MieszkoMieszko

    Citizen

    hej hej Panie i Panowie zapraszam do lektury moich osobistych przemyśleń.
  7. Jeszcze kilka miesięcy temu nie spodziewałem się, że stanę się takim entuzjastą pewnej japońskiej firmy zegarmistrzowskiej. Niegdyś przeze mnie wzgardzanej, dziś będącej synonimem precyzji wykonania za bardzo rozsądne pieniądze. Dawniej pomijanej, ba nawet udawałem, przyznam się szczerze, że nie chce nawet o niej słyszeć. Dziś natomiast mam ochotę bez obaw stać się posiadaczem kolejnego wyprodukowanego przez nic czasomierza. To Citizen, obywatel Kraju Kwitnącej Wiśni stał się dla mnie odkryciem roku 2021. Producent, który odkąd w 1918 wyprodukował pierwszy zegarek naręczny konsekwentnie buduje swoją pozycję na rynku, dostarczając produktów powstałych z wykorzystaniem najnowszych technologii. Począwszy od pierwszego zegarka z systemem antywstrząsowym Parashock (1956 r.) czy pierwszym japońskim wodoszczelnym zegarkiem Parawater, aż po wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań jak mechanizmy Eco-Drive czy użycie tytanu (jako materiału do budowy kopert i bransolet). Rozwiązanie te są nieustannie rozwijane i dzięki temu możemy obcować z coraz to lepszymi produktami. Po niezwykle udanym modelu NB1041, do którego recenzji serdecznie zapraszam pojawiła się okazja by nabyć "jego następcę" o numerze referencyjnym NB1050. To właśnie ten model ostatecznie przekonał mnie, że to nie Seiko ani Orient jest najlepszym producentem japońskich zegarków. Dlaczego właśnie tak uważam? Postaram się Was przekonać w niniejszej recenzji. Po wyjęciu z pudełka, identycznego zresztą jak w przypadku NB 1041, prostokątnego i na szczęście minimalistycznego (przechowywanie pudełek po zegarkach jest dla mnie tyle problematyczne co opakowań po whisky) od razu możemy zauważyć, że zegarek jest jakiś inny, mniejszy. To dobry znak, bowiem w czasach kiedy męskie zegarki naręczne rosną niekiedy do monstrualnych rozmiarów, mamy tu powrót do rozmiarów uniwersalnych i praktycznych. Koperta o wymiarach 38mm bez koronki to moim zdaniem przepis na doskonały zegarek codzienny. A gdy dodamy do tego odpowiednio wyprofilowane uszy to czegóż więcej potrzeba? Uszy te wypuszczone są od środka koperty czego nie ukrywam jestem wielkim fanem. Koperta zyskuje wtedy na jednolitej i spójnej linii. Gdy spojrzymy od boku to ujrzymy klika płaszczyzn. Boczna będzie szczotkowana z polerowanym podcięciem zarówno od dołu jak i od góry, przechodząc z kolei znowu w płaszczyznę w pełni szczotkowaną widoczną od góry. Te naprzemienne powierzchnie polerowane jak i szczotkowane dają niezwykle dobry efekt w świetle dziennym. Różna wrażliwość tych powierzchni na światło daje ukazuje ciekawą kombinację refleksów świetlnych. Polerowana w całości luneta ma dwie powierzchnie z boczną z płaszczyzną równoległą do bocznej, szczotkowanej części koperty przechodzącą pod skosem kolejną mającą kontakt z płaskim, szafirowym szkiełkiem z warstwą antyrefleksyjną. Szkiełko tylko delikatnie wystaje do góry ponad lunetę. Od dołu wkręcany,przeszklony dekiel z typowymi dla Citizena grawerami odnośnie modelu. Poza numerem seryjnym znajdziemy tu informacje o wodoszczelności ( 100m ), produkcji w Japonii, rodzaju szkła, mechanizmu, czy też zastosowanej powłoce – Duratect. Powłoka ta, stale ulepszana przez Citizena to technika powlekania metalu mająca zwiększyć odporność na zarysowania. Dla większości znana jest z zegarków wykonanych z tytanu gdzie w połączeniu z SuperTitanium daje ponoć rewelacyjne efekty. W technologii Duratect Citizen stosuje cztery metody utwardzania za pomocą osadzania jonowego, utwardzania gazowego, zimnej plazmy czy dwustopniowe powlekanie. Nie doszukałem się jaka konkretnie technologia została zastosowana w tym egzemplarzu, aczkolwiek po dwóch tygodniach bardzo intensywnego użytkowania nie doszukałem się na razie żadnej ryski na moim zegarku. Nasuwa mi to wniosek iż powłoka Duratect spisuje się znacznie lepiej niż DiaShield od Seiko. Bransoleta wykonana została z pełnych ogniw i na pierwszy rzut oka wydaje się dość masywna biorąc pod uwagę że grubość koperty zegarka to nieco ponad 10 mm. W NB1041 który miał 11mm ogniwa są cieńsze. Na pewno wyszczupla ją fakt ze przy uszach ma 19mm szerokości i zwęża się do 18mm przy zapięciu. Podobnie jak w NB 1041 zastosowano pełne endlinki z wypustką dla pierwszego ogniwa co wydłuża nieco rozmiar od ucha do ucha który wynosi 46mm. Ogniwa są prostsze w budowie niż w NB1041, gdzie każde ogniwo składało się z 5 elemetnów polerowanych i szczotkowanych połączonych pinem co ułatwiało ich demontaż oraz odświeżenie. Tu zdecydowano się na jednolite szczotkowanie od góry i od dołu oraz polerowane powierzchnie po bokach. System pin & collar został zachowany co daje łatwość w dopasowaniu bransolety, ale trzeba uważać aby nie zgubić malutkiej tulejki. Najsłabszym elementem bransolety jest zapięcie. Nie mam tu na myśli złej jakości, bo wykonanie jest bardzo dobre. Bo choć dolna cześć zapięcia motylkowego nie jest prasowania to jednak spodziewałem się, że będzie to rodzaj zapięcia w stylu SARXów od Seiko. Siłą rzeczy zapięcie delikatnie okala ostatnie endlinki bransolety i nie zabrakło tu miejsca także na grawer z logo Citizen. Chciałbym w tym miejscu wyraźnie podkreślić bardzo dobrą jakość wykonania oraz niezwykły komfort noszenia niniejszego zegarka. Brak tu niedoróbek czy luzów pomiędzy bransoletą a uszami ( do czego Seiko zdążyło przyzwyczaić) a całość jest perfekcyjnie spasowana. Tarcza to kolejny element który nie tyle nie rozczarowuje co wręcz zachwyca jakością wykonania i czytelnością. Kobaltowy odcień ze szlifem słonecznym jest tak uniwersalny jak granatowy garnitur (jeśli ktoś uważa inaczej może wybrać wersję biała lub czarną) i pięknie mieni się w pełnym świetle. W zależności od rodzaju natężenia światła będziemy mieli możliwość obserwować zmiany barw od granatu po intensywny soczysty błękit. Indesky są nakładane i w całości szczotkowane. Dla wartości godzinowych 12, 6 i 9 maja podstawę wydłużonego trapezu, natomiast pozostałe są na planie prostokąta. Trójwymiarowy charakter został spotęgowany ładnymi podcięciami po bokachi w kierunku centrum tarczy. Od strony lunety mamy wcięcie, w którym nałożono warstwę luminescencyjną. Odcięcia idealnie pokrywają się z końcem prostych srebrnych kresek wyznaczających pozostałe wartości minutowe. Plus za precyzję. Na godzinie trzeciej umieszczono okienko datownika, którego obramowanie również jest szczotkowane. Data, a zasadzie koło datownika jest w kolorze srebrnym. Pod indeksem godziny 12 naniesiono szczotkowane logo Citizen a poniżej na szóstej nadrukowano srebrnym napisem „AUTOMATIC”. Wewnętrzna część koperty dookoła tarczy jest polerowana na lustro w którym odbijają się wszystkie elementy tarczy, łącznie ze wskazówkami. Są one proporcjonalne, fasetowane w dwóch płaszczyznach. Daje to efekt jakby na całej długości były zagięte pośrodku. Czytelności w warunkach ograniczonej widoczności dodaje warstwa luminescencyjna na wskazówkach umieszczona pośrodku w swoistych „okienkach” mniej więcej od połowy ich długości. Wskazówka sekundowa to klasyczna prosta sprawdzona forma z delikatną przeciwwagą. Sercem niniejszego zegarka jest mechanizm automatyczny produkcji Citizena kaliber 9011. Dostajemy 4-hercowy werk z z około czterdziestogodzinną rezerwą chodu i dokładnością rzędu +10/-20 sekund na dobę. W rzeczywistości jest znacznie lepiej. Został on wykończony dokładnie tak jak w NB1041. Mam tu pasy genewskie na płytach i mostach, złote akcenty wykończeniowe napisów i wahnik z geometrycznymi perforowaniami. Oczywiście nie zabrakło miejsca dla stop sekundy, a dokręcanie odbywa się z poziomu koronki na godzinie 3 która jest prosta w formie z delikatnymi nacięciami. Reasumując Citizen tym modelem utwierdził mnie w przekonaniu, że decyzja o porzuceniu „Seikomanii” była dobrym posunięciem. To kolejny po NB1041 model który w cenie ok 3000 PLN dostarcza niezwykłej jakości i dbałości o detale w tym także spasowaniu poszczególnych elementów. Zegarek trzeba sprowadzać z Japonii co wiąże się z dodatkowymi opłatami jak VAT i cło. Jednak jest on tego wart. Dzięki idealnym rozmiarom nosi się go świetnie. A gdy dodamy mocno świecącą lumę i technologię Duratect to mamy niezwykle czytelny i praktyczny zegarek na co dzień. Może zapięcie bransolety mogłoby być lepsze, ale nie można mieć wszystkiego. Citizen mocno wszedł w segment gdzie brylowało kiedyś Seiko udowadniając że w tej cenie można dać to czego Seiko dać ostatnio nie może/ nie chce / nie potrafi (niewłaściwe skreślić). Brawo Citizen! Nie posiadam na ten moment swoich zdjęć daltego wklejam dostęp do dosbrych zdjęć z sieci. Jak tylko będę miał mozliwość, wrzucę swoje. https://www.chrono24.com/citizen/citizen-nb1050-59a-automatic-9011--id20026710.htm 19860056-rypglczag4aku82n5ojhsv94-Zoom.webp
  8. To nie jest kwestia piaskownicy ile znalezienia złotego środka w Kwestii designu, marki, jakości wykonania i ceny
  9. Ja proponuję wyluzować majty. Pozdrawiam fan Seiko co przerzucił się na Citziena ale miał i San Martina. [emoji23]
  10. W powiadomieniu mail o sposobie zapłaty i przekierowaniu do storny DHL z opłaceniem podatku i cła przywozowego będzie pod linkiem płatności link do szczegółów kosztów. Tam jest pozycja o prowizji tudzież opłatach za pośrednictwo w przedstawieniu do kontroli celnej
  11. Nie mam teraz możliwości za bardzo jak tak Ale pasek to ten sam płat skóry co przy citizenie nk0000
  12. DHL pobiera prowizję za przedstawienie do kontroli celnej. Może to te koszty? W przypadku mojego ostatniego Citizena było to koło 80 zl
  13. Macie jakieś kupony rabatowe na CW?
  14. Panowie wyluzujcie nie od dziś wiadomo że Seiko leci już nie w kulki ale tnie ostro w ch... z jakością swoich produktów wołając za to nieproporcjonalnie więcej niż inni. Między innymi dlatego przerzuciłem się na Citizeny 😋
  15. Panowie pasek jest ciemno brązowy ale może w tym świetle nie widać tego dobrze. Ogólnie inspirowałem się taka koncepcją Seiko: Tutaj to dopiero jest czarno
  16. No to teraz bardziej elegancka wersja paska. Skóra z nogi strusia z klinem pogrubiajacym i podszewka ze skóry crazy Horse. Przeszycie ciemno brązowa nicią i tylko dla podkreślenia czerwonej 12 mamy mały akcent czerwona nitka. Dajcie znać co myślicie
  17. MieszkoMieszko

    Orienty forumowiczów

    To ten OS diver co na FB ktoś pokazywał? Jakies 3 lata temu wysłałem do nich Tritona tez z urwana koronką to najpierw nie chcieli naprawić bo kupiłem z Singapuru a w Polsce ich nikt nie sprzedaje bo to nie jest zegarek na PL przeznaczony (co było kłamstwem bo miała je zegarownia chociażby) a potem jak dostali autoryzację od Orienta to stwierdzili ze nie mogą takiej koronki załatwić to zaproponowali założenie koronki od kamasu i kazali za to zapłacić coś ponad 200 złotych. Ostatecznie wysłałem do Singapuru i sklep bez problemu mi to naprawił. Cała operacja kosztowała mnie wysyłkę do nich. Czyli jakieś 80 PLN. Bo sklep zrobił to za free i wysyłali też za free.
  18. MieszkoMieszko

    Citizen

    Dziś tak Dopiero dziś zauważyłem że ten Citizen ma czarne elementy na indeksach. Takie wąziutkie. Do tej pory myślałem że to polerka na wysoki połysk.
  19. Nieee nk0000 to nie jest ten poziom. 3.3k vs 1.5k mówi samo za siebie. Myślę że to jest nawet ciut wyżej poziom jak nb1040. Pokusze się niebawem o recenzje chyba.
  20. Proszę nadgarstkowe plus z zapięciiem i luma Sorry ale na szybko robione
  21. Zapraszam 1300 :-) z wysyłką Na prawdę warto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.