A ja uważam, że lepiej mieć trochę szczęścia w życiu. 9 lat temu przywaliłem samochodem przy prędkości ok. 100km/h w drzewo. Dziwnym zbiegiem okoliczności wyszedłem z wypadku bez szwanku, tylko z drobnymi otarciami na palcu i klatce piersiowej Co do drugiej części Twojej wypowiedzi; raz na wozie, raz pod wozem... Na szczęście od 25 lat ciągle jeszcze na wozie
Nie każdy ma tyle szczęścia w życiu i tak "wielkiego" szefa, że o wykręcanych "ot tak" rewelacyjnych wynikach nie wspomnę Ps. Na ogół dają białe lub te kolory, za które nie ma dopłaty... Czerwona Alfa jest git
Ja kupowałem auto u AD w Warszawie, serwisuję w Poznaniu u innego AD. Zero problemów... AD nie żyją ze sprzedaży aut a przede wszystkim z serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.