Na początku muszę zaznaczyć, że zegarek mi się podoba. Fajne smaczki jak przesunięty indeks, limitacja bez konkretnych numerów. Jak wiadomo każdemu się nie dogodzi, ale skoro jest to zegarek klubowy, to powinien być adresowany do jak największej liczby odbiorców (klubowiczów), a tu jednak sporo niestety się nie zgadza:
1. Wybór marki - jedna z najstarszych marek zegarmistrzowskich, ale jednak odrodzona niedawno i nie wiadomo jak się dalej potoczą jej losy.
2. Więcej Tytusa niż KMZiZ - w końcu to zegarek klubowy.
3. Rozmiar - tu wystarczy poczytać co już pisali inni.
Jednak kurde... wyszło to fajnie, i jeśli Tytus musiał się pojawić na tarczy to powiem, że ten przesunięty indeks to strzał w dziesiątkę (tu mi nie pasuje jedna rzecz, mianowicie jeśli Tytus bujając się sprawił to przesunięcie indeksu, to drążek na którym wisi powinien być pod takim samym kątem jak przesunięty indeks, a linki równej długości, ale to już pewnie nadmiernie się czepiam)
I dla mnie te wszystkie "minusy" byłby by zupełnie nie ważne, to punkt 4 czyli cena niestety wyłącza mnie z grona potencjalnych nabywców.
Mimo wszystko gratulacje dla zaangażowanych w projekt 👍