Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Miłośnik_Piękna

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1367 Guru zegarmistrzostwa

Ostatnie wizyty

16689 wyświetleń profilu
  1. Podmiana wskazówek i nowy zegarek. Ale mimo wszystko mi się podoba. Może dlatego iż Field do mnie też przemawiał XD
  2. Ej... Żartobiliwie nabijałem się z typowych internetowych narzekań na QC w Seiko. Dlatego dodałem uśmieszek na końcu zdania. Posiadam dwa Seiko Prospex SLA051 oraz Seiko SLA065. SLA065 to kolejna wariacja na temat 65MAS. Oba Seiko mają ten sam mechanizm 8L35 i tylko jeden zbliżył się do parametrów COSC po wyjęciu z pudełka i użytkowaniu. Drugi trafił do producenta, bo przestał trzymać rezerwę chodu i po powrocie nadal chodził sporo powyżej COSC. Dopiero niezależny zegarmistrz go wyregulował by chodził 3-4 sekundy na dobę. Także na podstawie moich doświadczeń mechanizmy Seiko nie są lepsze od tego co używa Blancpain. Nie odmawiam Seiko wkładu w rozwój zegarmistrzostwa, ale ich mechanizmy w droższej serii SLA to loteria. Kosztują tyle co Szwajcar z COSC a nie ma żadnej gwarancji co do dokładności chodu. Obróbka kopert i luma w ich zegarkach jest na wysokim poziomie. Dokładność mechanizmów jest za bardzo losowa jak na mój gust i za taką cenę. Choć jeśli wracamy do tego modelu Blancpain jest oczywiste iż Seiko pierwsze wykorzystało ten konkretny design.
  3. Ale może przynajmniej w Blancpain bezel będzie centrował i odchyłka dobowa będzie stabilna 😉
  4. Prasa branżowa pisze o pięknej reedycji Bathyscaphe z 1968 roku: https://monochrome-watches.com/blancpain-fifty-fathoms-bathyscaphe-70th-anniversary-limited-edition-1968-re-edition-5903-1110-63a-review-price/ Zegarek wygląda super, ale... Ale jak zwykle musi być to wersja limitowana... No i ta cena...
  5. Powiem wam, że trafił mi się ten Sinn 157. Chodzi bardzo dobrze, jest najdokładniejszym zegarkiem mechanicznym w mojej kolekcji. Dzięki tytanowi jest bardzo leciutki jak na chrono. Panowie w Czasowni sprawdzili amplitudę oraz zajrzeli pod dekiel i stwierdzili, że mechanizm jest czyściutki. Także mój Sinn albo był po serwisie albo w ogóle zegarek nie był noszony. Także ja się cieszę z tak udanego powrotu do Sinna.
  6. Człowiek zgrzeszył i taki gagatek wpadł 😉
  7. Hanhart jak zwykle miał super stoisko i można było porozmawiać z właścicielami. Potwierdził ich podejście do limitowanych edycji, że jak robią limitację to nie będą jej wprowadzać jako regularnego modelu. Regularny model musi być inny i kropka. No i powiedział, że ostatnia limitka zaskoczyła ich sukcesem sprzedaży. Myśleli, że będą ją sprzedawać 9 miesięcy, a ona wyprzedała się w 2 tygodnie. Niby nie problem, ale oni nie mieli tylu mechanizmów na stanie. Na szczęście pomógł telefon do właściciela Sellity.
  8. Niestety 44 mm średnicy plus 17 mm grubości. Może i fajny, ale zdecydowanie za gruby...
  9. Fajne porównanie pięknego vintage z nową wersją.
  10. Są jeszcze zdaje się szwajcarskie mechanizmy Precidrive, które mają dokładność na poziomie HAQ. To właśnie ten mechanizm napędza Sinn UX. Ale zdaje się iż obecnie trzeba ich szukać w grupie Swatch. No i nie są zazwyczaj wykonane na poziomie Sinna czy Damasko.
  11. Faktycznie, dość brzydki błąd. Już poprawiłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.