nie mylisz się, wygląda na to, że ćwiertnik nie odbiera całego napędu, tak jakby przeskakiwał/ślizgał się, skoro w ciągu godziny widać kilka minut różnicy. Pytanie co do znanego i popularnego mechanizmu CzCzZ 2209: podczas remontu MIR-a z końca lat 50-tych próbowałem zastąpić kotwicę, zakładając część od Wostoka Amfibii z lat 90 - tych, również na 2209. Zdziwiłem się, że kotwica nie pasuje. Nie chciała dobrze "siąść", nie można było uruchomić mechanizmu, wyglądało to tak, jakby palety były za długie i nie mogły przeskoczyć przez zęby koła wychwytowego - kotwica wahała się ciągle na tym samym ząbku. W drugą stronę (tzn. w werku wostoka) podobny problem, mechanizm nie pracował, palety kotwicy MIR-a wyraźnie były za krótkie. Przecież MIR i Wostok to bliźniaki z Czystopola, mechanizm poza wykończeniem płyt był taki sam. Po ponownej zamianie kotwic (czyli powrót do oryginału) wszystko zaskoczyło w obu. Jakim cudem? Spotkaliście coś takiego?