Nie bądź taki skromny , KJ jest i fajny ale dla kogoś obeznanego w temacie Romana , Twój to jest taki rodzynek co przykuwa uwagę zarówno fanów jak i laików - po prostu stylistycznie kompletnie skomponowany zegarek , zarówno jako towarzysz codzienny jak i egzemplarz kolekcjonerski (aż dziw , że skośnookie nie wpadli na pomysł zrobienia takiego gotowca).
A były Japan ?
W tamtym czasie chyba jeszcze nie było takiego parcia na JAPAN jak teraz bo wszystkie rocznicowki 25th jakie widziałem to właśnie Thailand , Japan zaczeli pisać od 30th (ciekawe ile w tym rzeczywistej prawdy a ile marketingu).
Na eBay jest https://m.ebay.pl/itm/Casio-Herrenuhr-MTG-S1000BD-1AER-schwarz/264544273321?hash=item3d981143a9:g:M5IAAOSwTA9X9M3J ale pewnie cena ci nie będzie odpowiadała.
Szukasz dla siebie ? Czyżby zostanie jednozegarkowcem nie wyszło ?
Dziękuję.
Coś w tym jest , po wszystkich naszpikowanych "ficzerami" modelach te najprostsze , spełniające podstawowe wymagania cieszą tak samo - a czasem nawet bardziej.
Kostka to specyficzny model - albo się go kocha albo nienawidzi (choć w większości jest to pierwsze).
Ilu użytkowników tyle opinii , ja jestem zadowolony (szczególnie rozmiarem) , a co do gorszej jakości użytych materiałów w bezpośrednim porównaniu z G-9300 ja nie zauważyłem - widocznie się nie znam ????
Jako że moje pytanie odnośnie wygody noszenia Gulfmana G-9100 pozostało bez odpowiedzi postanowiłem sam to sprawdzić na moim wybrednym nadgarstku - no i jest :
Nigdy wcześniej nie miałem okazji obcować z tym modelem i po wyjeciu z pudełka zrobił na mnie spore wrażenie - wykonaniem praktycznie w niczym nie odbiega od "większych" braci G-9300 czy GW-9400 a w przeciwieństwie do nich ma kompaktowe gabaryty (nosi się prawie jak kostka a ma wygląd muskularnego G) , no i smaczki "łechtające ego" w postaci wszystkich elementów metalowych z tytanu (mała rzecz a cieszy) , no i do tego cena ... mniej niż 300zł a tyle radochy ????
Kilka fotek w środowisku do którego został stworzony :
GW-T5030 jest świetny bo jest rzadki/niedostępny/drogi/itp./itd.* ale podejrzewam , że po jego zdobyciu czar by prysł i już by tak nie kręcił jak dotychczas - chyba największa frajda jest w "gonieniu króliczka".
* - niewlasciwe skreślić
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.