Niekoniecznie. Nie mam w kolekcji żadnych biedermeierów, miesięcznych, ale z kilku chodzików jestem zadowolony. Za żaden nie dałem więcej niż dwa tysiące dukatów krajowych.
Polską nazwę od Strzała miał Strzelin. A jak z zegarmistrzami tam było? W pierwszej połowie XIX wieku można odszukać w czasopiśmie stowarzyszenia wspierania misji ewangelickich z roku 1841 niejakiego Burescha. Seniora (?) z wieku lub przynależności, tak czy inaczej mógł być aktywny 20 lat wcześniej. .
Podali, że wnętrze też płonie. Wystrój (ołtarze, ławki) jest z XIX wieku o ile się orientuję, ale witraże, organy, skarbiec... Viollet le Duc ponad dwadzieścia lat poświęcił na renowację.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.