O zawodach sportowych, w tym o Steeple -chase organizowanych w Woli Justowskiej pod patronatem księznej i księcia Czartoryskiego w roku 1871:
https://books.google.pl/books?id=5wv39ONxqbEC&pg=PA244&dq=Wola+Justowska+Steeplechase&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwiF-b7o2Jf9AhUQjosKHUfqC0AQ6AF6BAgHEAI#v=onepage&q=Wola Justowska Steeplechase&f=false
Obiecanki były, a co godzinę następuje korekta wpisu...
de Anansi.
Przekonany jestem, ze nie był to ukartowany atak na pamięć o Twoim Dziadku, tylko w swoim wpisie kolega @PM1122 wyraził frustrację wynikającą z osobliwego toku myślenia zawartego w wypowiedziach niektórych forumowiczów.
Nic tu nie ma sprzecznego. To są dane o rejestracji znaków handlowych/sygnatur firmy Joseph Soldano. Ponieważ Joseph Soldano zmarł w roku 1872, nie mógł tego robić osobiście. Interesy reprezentowała wdowa po nim (to jest ten tajemniczy skrót Ve/Vve - veuve) oraz syn/-owie - fils. Nowej firmy de J. Soldano nie było, to kolejna konfabulacja Szanownego Pana.
Przytoczyć linki do słowników języka francuskiego?
U niektórych, pomimo znanej jedynie daty prób aktywacji, mózg nie działa. Piszę to z racji posiadanego wykształcenia.
Źródła nie podałem, licząc na samodzielne odszukanie, głębiej sięgające niż opisy z domów aukcyjnych. Zapewne na próżno.
Zalecam wnikliwsze (a może uczciwsze) zajęcie się historią. Firma J. Soldano Fils (sam Joseph zmarł w roku 1872) była notowana w spisach firm szwajcarskich jeszcze w roku 1895.
No to poszukajmy innego kareciaka Josepha Soldano, który ma jakąś nazwę własną wygrawerowaną na górnej ściance obudowy. Ba, jakiegokolwiek kareciaka, z tą Ansonią włącznie.
No i co z nich wynika? Bo to jakby całkiem inny typ zegara.
Szukaj wyrobów Josepha Soldano, nie "katalogów marki Daisy".
Soldano, Joseph – Watch-Wiki
Ale czego dowodzą zdjęcia tej amerkańskiej tandety (jednodniowy chodzik, zapewne z ażurowym werczkiem i najprostszym budzikowym wychwytem), aspirującej do wyglądu luksusowego kareciaka w wyściełanym futerale?
Prawdopodobnie albo numer serii produkcyjnej (Niemcy znakowali tak elementy, ale zwykle kreseczkami, kropeczkami albo numerami), albo sygnatura producenta (ponoć mityczmy Lorenz Bob sygnował koła). Nie wiem jednak jak we Francji z tym bywało.
Trzeba jednak było trochę więcej poczytać, wszystko już tu napisano. Po rozebraniu na części, po gronalu płuczemy np w benzynie ekstrakcyjnej. Jeżeli sprężyny nie zdołasz wyjąć z bębna, to lepiej w całości nie zanurzaj go w tym specyfiku, całej wody nie usuniesz i rdza ruszy do akcji.
Kwiecień 1940 roku o ile dobrze widzę.
To jest werk typu Act of Parliament/tavern clock wykonany na eksport do Anglii. Rezerwa chodu wynosi zapewne 7 dni. Najwięcej zegarów na rynek brytyjski "w brytyjskim, wiktoriańskim stylu" produkował chyba Winterhalder & Hofmaier ze Schwärzenbach,
No ta korona nie wygląda na oryginalną. Skrzynia jest ewidentnie "po przejściach"...
Swoją drogą, warto pokazać ten werk w borusjowym temacie. Jest chyba taki? Pamięć zawodzi mnie coraz bardziej.
Na wiele informacji to bym raczej nie liczył...
https://watch-wiki.org/index.php?title=Asselin,_Michael_Jean_Nicolas
Link prowadzi tam do biografii jego ojca i zdjęć jednej kieszonki.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.