Zegarmistrz będzie wiedział co włożyć (zapewne kołeczek stożkowy i podkładkę na oś minutową), a przede wszystkim będzie mógł zobaczyć ten zegar. Dzięki temu bez problemu dojdzie do tego, co mu dolega.
No to by pasowało. Sądzę, że ktoś wykorzystał werk zegara "przemysłowego" co by to nie znaczyło i połączył go z mechanizmem bijącym, najprawdopodobniej odciętym od jakiegoś klasycznego werku. Wszystko wylądowało w obudowie w stylu Arts and Crafts ~ w latach 20. Tak czy inaczej - zegar ciekawy i chyba jeden jedyny.
Zdjęcia fatalne. Co tu identyfikować? Rosja, wykonanie lokalne ok. połowy XIX wieku. Ciekawe jak długie jest wahadło. Nie zdziwię się, gdy będzie krótkie.
Kilka linkowców:
N. Wehrle, St Petersburg
NN (W...) chodzik:
NN z podobną tarczą z datownikiem:
NN z krótkim wahadłem:
Przedziwny mechanizm. Płyty w części "chodzącej" są stalowe? Podstawa, brak bezpośredniego dostępu do regulatora przystawki balansowej, część bijąca z paryskim kołem liczącym itp zdają się sugerować, że to jakiś wyrób który powstał w jednym egzemplarzu.
Zwykle deseczkę pod tarczą miały te najmniejsze, bez przeszklonych boków skrzynki, Miniatur Regulateur w katalogach. Po nich zaś były większe, Halb Regulateur.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.