Jeszcze przed premierą nowego Moona jak powiedziałem w butiku, że to stare 1861 bazujące na Lemanii IMO przeżyje te współczesne coaxiale to prawie wyciągnęli widły i ogień. Chwilę później premierę miał nowy Moon. Kolejną chwilę pierwsze reklamacje chronografu. Dobrze, że w Apollo 13 nie mieli coaxiali 🎇😜
Swoją drogą byłem mocno zdziwiony, że nie zrobili premiery nowego Moona w 2019 na 50-lecie lądowania. W 2020 były "przecieki" a w styczniu 2022 premiera? Czyżby nie zdążyli?
PS. Przepraszam za offtop, dopiero zerknąłem na temat wątku. 😄
Zaczęła mi po głowie chodzić Vespa. 🙂 Czy macie jakieś doświadczenia ze współczesnymi Vespami Primavera 125? Czy ten silnik to jednostka sprawdzona czy raczej jeszcze wielka niewiadoma?
https://www.vespa.com/pl_PL/models/primavera/primavera-125-4s3v-2020/
Ćwierkają ptaszki, że teraz (od około miesiąca) przy odbiorze zegarka Kruk chce oświadczenia kto z imienia i nazwiska wraz z nr i serią dowodu osobistego odbiera zegarek (nie chodzi mi o zgłoszenie do GIIF płatności gotówką powyżej 10k EUR, ponieważ to inny przypadek). Spotkaliście się z tym? Ciekawe czy chodzi o spekulantów czy urząd skarbowy. 😜
Drażnię się tylko. Sam wiesz, że pewnie ostatni musiałbym rzucić kamieniem. 😜
A do której ref. Moona chciałbyś wrócić? Szafir, szafir+hesalit (3572.50), hesalit?
Tan cały @nicon to najpierw tu pisał, że Speedy jest najlepszym EDC ever, później, że te 5 cyfrowe Rolki to są z kartonu, puszek i sklejki, następnie, że jak Sub to tylko bez daty, a teraz ma Rolexa z puszki z datą, którego nawet nie wyjmie z pudełka na chwilę w hotelu Warszawianka tylko go tyra gdzieś po Azerbejdżanach. Gada jak nasz premier Vateusz. No ja bym nie wierzył mu. 😜
Chciałbym tylko przypomnieć "nowym" w temacie, że Rolex sobie radził wyśmienicie jak w Polsce ceramiczny Submariner Date miał na metce 32k ( a po rabacie 29k), każdy z ulicy mógł się zapisać i odebrać po pół roku, a kilkumiesięczne egzemplarze chodziły na wtórnym za 25k i wszyscy się cieszyli, że tak świetnie trzymają cenę w przeciwieństwie do Omegi. Teraz cena na metce to 47k, rabatu nie ma, bez układu z AD lub grubej historii zakupowej zapisać się nie da nigdzie na świecie, średnie ceny na chrono spadły "dramatycznie" od wiosny z 79k raptem na 73k, a Wy wróżycie upadek marki. 😆
Na forumowym bazarku to od około 5 lat idzie słabo wszystko z ceną powyżej 25-30k. Bez względu na to czy sprzedaje ktoś prywatnie czy jako sprzedawca profesjonalny. Mam wrażenie, że te 15k za Seamastera i 35k za Rolka to były psychologicznie granice dla większości forumowych nabywców "drogich" zegarków. Teraz też się zdarzają nowi w klubie z dużym budżetem, ale bardzo rzadko w porównaniu do tego co się tu działo 5-10 lat temu.
Trzeba tylko uważać na używane gumy i upewnić się po nr ref. paska czy nie jest od PO 42 mm. Guma od tej PO wygląda na pierwszy rzut oka tak samo jak ta od 2254, ale w innym miejscu ma otwór na teleskop i ostatecznie nie da się jej założyć.
To dajcie znać po jakim kursie teraz Kruk przelicza. EUR dogoniło a nawet przewyższyło momentami ich przelicznik 4.8-4.9 a tak być nie może przecież. 😜
Jak mnie pamięć nie myli to reżyser wiedział, że zarówno autor jak książkowy Bond lubi i nosi Rolexa, więc i Sean Connery miał założyć "jakiegoś" Rolexa. Egzemplarz w Dr No pochodził według doniesień od kogoś z ekipy filmowej. Aczkolwiek są też źródła mówiące, że to był prywatny zegarek Connery'ego.
W tamtych latach Submarinera kupowali głównie nurkowie. Sprzedawał się wśród cywili słabo w przeciwieństwie do Datejustów. Dlatego też pewnie w 1969 r. w ref. 1680 dostał datę, żeby trochę pchnąć sprzedaż stalowego professionala wśród ludu. Jak wiemy m.in. w popychanie sprzedaży to oni "umią" jak nikt w tej branży. 😜
Dokładnie 60 lat temu, 5 października razem z Bondem zadebiutował w kinie Rolex Submariner 6538. Debiut książkowy (Explorer 1016) był w Casino Royal w 1952 r. Ten sam model nosił autor Ian Fleming.
https://www.filmretrospect.com/dr-no-premiere-in-london-on-this-day-october-5th-1962?fbclid=IwAR16EtKDT3eYzXWgmhfUAg2lmNowsEJ3kvzC5BVtN838k8wlSe5fpWIqRtg
A to nie jest tak, że do usportowionych/mocnych aut trzeba montować tylko opony z homologacją producenta? Wtedy o ile dobrze widzę nie masz wyboru. 😜 Oczywiście nikt nas nie zmusi, pytanie czy ktoś później chce się bujać po sądach z ubezpieczycielem lub gwarantem.
To chyba prędzej coś co udaje skórę niż skóra albo jak ja to mówię "skóra" z tylnego siedzenia nocnego autobusu. 😜 Nie wiem jak w Mercedesie i Audi, ale w BMW słono się dopłaca za prawdziwą skórę. W niektórych markach już w ogóle nie można takiej zamówić.
Oczywiście, że jest. Chociażby Chopard Mille Miglia, Rolex Daytona, Seiko Speed Timer, Omega Speedmaster, Autavia, Silverstone, Monza no i przede wszystkim to Monaco, ale z koronką po lewej stronie, czyli na cal. 11 (jeśli mowa o współczesnych modelach).
No niby jest ok, ale jakoś tak zbyt nowoczesny, mniej muskularny. Przedostani model wyglądał jak ciosany granit, jakby się dopiero co obrobiło bank i nim uciekało. Obecny już mocno się zmienił, ale jeszcze te nadkola z tyłu i długa maska się odznaczają. W tym jakoś tak trochę w stronę Corvetty nieco poszli.
W EU przy cenie zakupu 280-300 tysięcy zł, 12 tysięcy zł na benzynę za każde 10k km i ubezpieczenie roczne na poziomie 10-13 tysięcy zł czyni je nadal autem dla conajmniej zamożnych. 😉 A6 w TDIku jest przy nim za pół darmo w eksploatacji 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.