Może kwestia sumy? Myślę, że 100k zostawionych w dużej mierze na biżuterii zrobionej przez Kruka (na ktorej mają wysoką marżę) a nie firm trzecich jak Chopard itp. to znacznie lepszy klient niż taki co kupił 3 lata temu OP a teraz chciałby Pepsi. 😉
Jest tyle osób na forum, że ktoś na pewno jest na tyle blisko zarządu Kruka, że coś sobie załatwił, ale trudno, aby się tym chwalił publicznie. W każdej firmie jest ktoś taki. W szpitalu, w salonie samochodowym, w zakładzie energetycznym etc. Tam gdzie ludzie tam i znajomości. 🙂
Z moich obserwacji wynika, że Kruk ma wewnętrzną listę kolejkową na dane modele Rolexów, którą sterował ręcznie kiedyś z udziałem kierowników salonów (liczyło się ich zdanie) a od około 2 lat centralnie (zdanie kierowników liczy się już tylko w ekstremalnie rzadkich sytuacjach a i też nie zawsze). Przez to, że jest jakaś zwykła lista w Excelu czy CRMie wklepywana z palca rekord po rekordzie, to zdarzają się im czeskie błędy (chociaż niezwykle rzadko). Do stałych klientów z historią dzwonią lokalnie sami w okolicy premier, czy chcą coś z nowości, co nie daje gwarancji, że centrala nie wykreśli im za chwilę takich zapisów. A tam Pani Mariola czy Pan Józek kartka po kartce z napływających zapisów sprawdza czy ten dany nr klienta co teraz chce Suba to czy on coś kupił, ile kupił i kiedy oraz jaki poemat napisał o nim AD. 😄 Ostatni znany mi przypadek "szczęścia" tutaj na forum to zapis 1 września 2020 na Suba i odbiór po 2-3 tygodniach przez klienta, który nigdy nic u nich nie kupił, ale jest to ultrarzadki wyjątek. Nie słyszałem przez te ponad 2 lata o jakimś innym Professionalu a sporo się jednak rozmawia i tu i prywatnie w kuluarach. Oczywiście nie biorę pod uwagę opinii, że ktoś zna kogoś, kto zna kogoś, że jego brat jego szwagra się zapisał i odebrał po miesiącu Pepsi. Jest sporo opinii w sieci, że ktoś pisząc o szczęściu ma na myśli Datejusta w bicolorze, a nie Dayotonę, ale w ślad idzie przekłamana informacja, że takich wyjątków jest dużo. Nie jest. Znane są też przypadki zgubienia zapisu. Znane są też przypadki pomylenia referencji, co wyszło dopiero przy odbiorze. W pełni elektroniczny system zapisów by się nie mylił i utrzymywał kolejność. Jednak z jakiś powodów nie zależy im na tym. 😉