Moonwatch przez lata miał REWELACYJNY (jak nie najlepszy IMHO) stosunek cena/legenda/historia jak był nowy po rabacie za 14-17k. Wszystko co kultowe i "prestiżowe" było już sporo droższe (Sub, Monaco, 372, Reverso, Daytona, Portugalczyk, Navitimer, AP RO, nawet Piloty na Sellitach od IWC). Teraz jak kosztuje po rabacie 2 razy tyle to już nie zawsze obroni w dłuższej perspektywie. Za 25-35k jest już wiele innych kultowych zegarków, które też leżą na półce. Cieszę się, że to manual bez daty (i niech tak pozostanie), ale gdyby w identycznej kopercie i tarczy był automatem z nawet "ukrytą" datą na godz. 6 to na pewno by tak nie rotował na bazarku. Z tego co obserwuję użytkowników to na codzień mało osób doświadcza "magii codziennego nakręcania" i większość bierze to co już cyka na półce albo leży w rotomacie.