Jak dobrze poszukasz w tym temacie, to znajdziesz wątek dość długiej walki z AD i Omegą. Jeden z kolegów (nie pamiętam nicka, nie ma już go chyba na forum). Kupił na chrono24 "nowy" zegarek, nieużywany, z papierami i gwarancją Omegi (karta była podbita przez AD w Finlandii). Poźniej kolega zauważył jakąś niedoskonałość na kopercie (nierówna polerka czy coś takiego) i zaczęła się opera mydlana. Z tego co pamiętam okazało się, że zegarek jako nowy nabawił się u AD rys, więc pojechał na polerkę do serwisu Omegi po czym ponownie trafił do AD do sprzedaży na półkę jako nowy, nieużywany. I taki egzemplarz kupił właśnie ten kolega. Sprawa oparła się o Brand Managera Omegi na Polskę i/lub Europę. Kolega dostał w ramach reklamacji nowy zegarek i z tym też coś było nie tak. Po kolejnej wymianie na inny egzemplarz w końcu było wszystko ok. Trwało to chyba z rok jak nie lepiej. Piszę często "chyba" ponieważ nie pamiętam szczegółów, może ktoś z forumowiczów pamięta lub podlinkuje tę batalię forumowicza z Omegą.