Dla mnie Fiat 500, MINI Cooper/Cooper S i Alfa Romeo Giulia to najładniejsze auta do 200k PLN. 500tkę kupiłem już prawie dwa razy, ale żona ostatecznie się rozmyśliła a nie było sensu kupowanie tylko dla mnie jako kolejne, trzecie auto, gdzie mam służbowe. Podobnie mam z zegarkami i Panerai 372. Inne zegarki są lepsze jakościowo, bardziej dokładne, funkcjonalne, tańsze, bardziej wygodne, ale to Pamowski design jest dla mnie kompletny w tym modelu, nie zmieniłbym nic (może jedynie pomarzył o Unitasie zamiast P.3000).
Hyundai mógłby dla mnie jako marka nie istnieć (podobnie Opel, Peugeot, Skoda, Honda i pewnie jeszcze kilka innych). Jednak jak rodzicom było potrzebne solidne wozidło bez fajerwerków to sam im poleciłem Tucsona. Ja wiem, że trakcyjnie i30N jest świetny, ale jest o ok. 30k droższy, nawet gdyby miałby to być większy hatch to i tak wybrałbym prędzej Focusa ST. Natomiast nie reaguje na i30N agresywnie. Wykrzywia mnie dopiero przy Hondzie Type R - projektował go chyba ktoś zapatrzony w budżetową kierownicę do gier komputerowych z lat 2000 😜