To ja stanę w opozycji do opinii o lekkości tytanu. Dla mnie zegarek to przede wszystkim obiekt użytkowy. Jako taki musi byc ergonomiczny. Z czasem, po X lat noszenia zegarków zacząłem doceniać małe i lekkie zegarki. Ze względu na ich wygodę. Tytan ma tę przewagę, że po całym dniu noszenia nie mam zmęczonego nadgarstka, jak to często miało miejsce przy nurkach w stali. Jeśli jest to duratect od citizena czy utwardzanie np. w wykonaniu Zelosa, to nie tez tego brzydkiego, szarego odcienia metalu no i nie trzeba się za bardzo przejmować zarysowaniami.