To jeszcze bardziej Cię podziwiam za to co robisz. Fajnie, że są tacy ludzie.
Ja zawsze miałem psa w domu. Za każdym razem jak jakiś odchodził, to obiecywałem sobie, że to ostatni, że nie będę przez to znowu przechodził, ale po jakim czasie zapełniałem tą pustkę. No i dobrze, życie ze zwierzętami jest piękniejsze, mimo tego, że zawsze za szybko od nas odchodzą.
Lucek jest ze mną od 5 lat😉