To nie jest łatwe, przyznaję, ale tak się dzieje z głównie z mojego lenistwa 😉 Wiesz ile pierdzielenia jest z jej wyciąganiem z części domowej? 🙂 A tak przynajmniej, lepiej smakują drinki, jak można sobie posiedzieć przy barze i pogawędzić o motoryzacji, no i o zegarkach 🙂 Z bólem przyznaje jednak, że z dwukołowych mechanicznych środków lokomocji jakie posiadam, najłatwiej mi jest wyjechać Vespą Żony:-)