Panowie
Szybka ankieta na potrzeby niezdecydowanego, gotowego na zakup nurasa człowieka.
Zastanawiam się nad trzema opcjami (Orient Kamasu, Orient Triton, Seiko Samurai SRPB53K1). Od strony technicznej chyba je trochę rozgryzłem i wiem który mechanizm lepszy, który ma szafir a który nie, która bransoleta lepsza, ile mierzą , ile ważą itp, itd.
Od Was, jako od miłośników nurasów i praktycznych użytkowników chciałbym się dowiedzieć, który z tych zegarków najchętniej nosilibyście? Który z największą satysfakcją zakładalibyście na rękę i sprawdzali na nim godzinę co kilka minut ?
Bez względu na cenę, parametry i liczby - po prostu, który do Was najbardziej "przemawia" i gdyby leżały na półce obok siebie, to który założylibyście na rękę i nosili w pierwszej kolejności.
Jeżeli mieliście któryś z nich, to jakie mieliście z nim doświadczenia?
Żeby wszystko było jasne, to dodam, że podobnie jak 99% użytkowników, nie zanurzę się z tym zegarkiem na więcej niż 5 metrów. Bardziej chodzi o wyprawy w jeansach i T-shircie. Z mojej short-listy pod mankiet koszuli da się upchnąć chyba tylko Kamasu.
Z góry dziękuję z Wasze opinie i głosy.
Moi faworyci to:
Jeżeli ktoś, patrząc na ten zestaw, zastanawia się, dlaczego nie ma w tym gronie SKX'a, to już spieszę wyjaśnić. że hakowanie sekundy i dokręcanie koronką są dla mnie istotne.