Ja używam trzech rotomatów. Wszystkie od Watch Winder Smiths. Są ładne, ciche i dobre jakościowo. Mnie osobiście podoba się ich estetyka.
Odnośnie spraw użytkowych:
1. Żaden rotomat nie będzie supercichy. Nieważne co jest w reklamie. Sam silnik w środku jest zawsze cichy ale cały mechanizm musi pracować i jest w nocy słyszalny. Jeden rotomat stoi u nas w sypialni. Mnie nie przeszkadza, ale żona czasem troszkę narzeka. W nocy, w cichej sypialni zawsze będzie go trochę słychać. Dlatego najlepiej trzymać go gdzie indziej niż sypialnia.
2. Praktycznie prawie każdy rotomat działa na tej samej zasadzie i na podobnych podzespołach. To oznacza, że wcześniej czy później naciągnie się kauczukowy pasek klinowy w przekładni i trzeba go będzie wymienić. Takie paski kosztują grosze, ale demontaż i montaż mechanizmu może być kłopotliwy w zależności od rotomatu. Smiths ma to ogarnięte w miarę praktycznie. Widziałem takie rotomaty z Ali, których praktycznie nie dało się rozkręcić do wymiany paska bez zniszczenia części obudowy (elementy skręcone wkrętami później zasłoniętymi "skórą" lub materiałem tekstylnym).
3. Warto zobaczyć jakie są poduszki w rotomacie. Powinny być albo regulowane albo zrobione z gąbki. Skóra/pseudo skóra bez regulacji sprawdzi się tylko przy zegarku ze skórzanym paskiem z tradycyjną sprzączką, ale jest ogromne ryzyko, że nie sprawdzi się przy bransolecie i przy pasku z zapięciem motylkowym. Smiths ma poduszeczki z gąbki i dodaje jeszcze dodatkowe poduszki w większym rozmiarze, więc jest OK.
4. Jeżeli masz kręcić jeden zegarek, to kup rotomat z tarczą obrotową na jeden zegarek (Typ A1 i A2 ze zdjęcia poniżej). Jeżeli rotomat ma tarczę na dwa zegarki, to nie powinno się na takiej tarczy kręcić tylko jednego zegarka. Pasek klinowy będzie pracował przy bardzo zmiennych siłach i zużyje się dużo szybciej. Na tarczy na dwa zegarki (B1 i B2 ze zdjęcia) warto też dopilnować, żeby na jednej tarczy kręciły się zegarki o podobnej masie. Wrzucanie z jednej strony ciężkiego divera na bransolecie a z drugiej lekkiego garniturowca na pasku skórzanym dość szybko skończy się nierówną pracą a potem zatrzymaniem tarczy.
5. Te większe Smithsy na pewno mają też możliwość pracy na baterii. Mniejsze chyba też. U mnie komplet baterii wytrzymał raz chyba tydzień.