Batman jest świetny.
Stety niestety zgromadziłem tyle zegarków, że brakuje dni w miesiącu żebym codziennie nosił inny. Staram się raczej codziennie nosić coś innego i póki co nuda mnie nie dopadła, a nigdy nie sprzedałem żadnego zegarka.
Najdłuższy maraton na nadgarstku zaliczył chyba granatowy OP, jest bardzo uniwersalny.
A przez to, że zdarza mi się przez dłuższy czas danego zegarka nie nosić, to po każdej takiej przerwie odkrywam je na nowo.
Hmmm nie jestem przekonany.
Zenek całkiem nieźle stoi, a zgodnie z informacją z zeszlego tygodnia uzyskaną w jednym salonów, jest już problem z dostępnością.
Myślę, że bez większego trudu można odzyskać włożone pieniądze.
Ale tak jak pisałem wcześniej, żadnego zegarka nigdy nie sprzedałem i nie zamierzam, więc jest to dla mnie kwestia drugorzędna.
🤣🤣🤣