Marcin, warto spróbować... świetnie pachnie (jak ktoś lubi kokos 😉) do tego broda jest ułożona, matowa i nawet po kilku razowym uczesaniu (tak, czesanie jest ważne) w ciągu dnia prezentuje się naprawdę dobrze, a co najważniejsze to nie jest to tłusty balsam a włos się nie klei.
Ja do golibrody uderzam różnie, przeważnie co dwa/ trzy tygodnie, z tym że w międzyczasie sam podstrzygę sobie wąsa.