Do wyregulowania na chodniku - kupiłeś grata, to sam ogarniaj
Pisałem Ci o tym z 50-ąt stron temu, że szkoda kasy a Ty jakieś mongolskie prawdy życiowe że jazda daje Ci radość, że skrzydła rosną jak blacha telepie, że czujesz łączność z Matką Ziemią gdy z napędu trzęsie i przekładnia piszczy..
Powinieneś to zrobić 60tys km temu, ale uwierzę, jak okażesz się umową k/s , bo do tej pory byłeś chwiejny w postanowieniach.