Emocje czy skrajne opinie to samo w sobie nic złego. Ja widzę sytuacje z nieco innej perspektywy:
1. Kiedy ktoś z boku czyta wątek np Omegi, Breitlinga czy Taga to może odnieś wrażenie że inna klientela, bardziej dojrzała kupuje te zegarki (vs Rolexa).
2. Przyczyn dlaczego właściciele króla (nie wszyscy) nie wytrzymują presji w dyskusjach forumowych upatrywałbym nie w dostępności ale w dwóch obszarach:
a) Rolex mocno oddziaływuje na ludzi (every man needs a Rolex,symbol statusu itp).
b) Słabsze jednostki, zwłaszcza aspirujące, tak głęboko uwierzyły w te komunały , że mają tendencje do pouczania, pisania komuś że czegoś nie rozumie, nie doczytał a w chwilach ekscytacji pojawiają się desperackie przytyki: „ja mam Rolka a Ty nie i to Cię boli”
Potem przykleja się łatkę użytkownikom Rolexa ,ponieważ garstka która nie wytrzymuje presji jest najbardziej hałaśliwa.
Forum jest więc również od tego aby aspirujących edukować i zwracać uwagę że jak ktoś ma Rolka to w dyskusjach zegarkowych powinien zachować nie mniej pokory od każdego który go nie ma. Natomiast jeśli królują cięte riposty... to potem nie dziwne że Rolexowiczów nazywa się tak a nie inaczej a klasa zegarka przewyższa jego właściciela.
Polecam każdemu który chce kupno Rolka i tego życzę ale nie bądźcie zawiedzeni bo po zakupie nic się nie zmieni oprócz waszego samopoczucia: albo zachwytu albo zawodu😊.