Kto uważa, że konkurencja nie działa dobrze niech pojedzie do Korei Północnej, albo na Kubę. Tam to widać jak na dłoni.
Dziwię się że ktoś może uważać inaczej, ale są i tacy, którzy wierzą że ziemia jest płaska…
Nawet jak pula dostępnych zegarków by się nie zwiększyła to i tak skutek byłby pozytywny. Nie decydowałby jeden człowiek o zasadach dostępności. Każdy dealer woli, by kupić u niego niż u konkurencji, w grę wchodzą różne towary, nie tylko rolex, zdobycie lojalności klienta itp. Moim zdaniem otworzyłoby to potencjalnie nowe możliwości dla tych którym zależy.
Dzisiaj ref. 1500. Rocznik 1976.