Pełna zgoda i Breitling to dobry przykład generalnie, musi być większy - ja też jak go mierzę to to widzę i tak czuję, ale uważam że to wynika w zdecydowanej większości przypadków właśnie z tych elementów opisanych w artykule, czyli poza oczywistymi jak szerokość, l2l, profil uszu, również szerokość bezela, rzeczywista wielkość tarczy zegarka, długość wskazówek, umiejscowienie indeksów itd. Z tabelą rozmiarów, jak wspomniałem, się nie zgadzam.
A poza tym oczywiście dla jednego może się wydawać za duży, a dla drugiego na tym samym nadgarstku będzie OK. Tak jak jeden nosi obcisłe t-shity a drugi oversize.
Ja na ogół jak biorę zegarek do ręki to potrafię wizualnie od razu przed założeniem ocenić, czy będzie dla mnie za duży, czy np. mimo sporych gabarytów będzie elegancko siedział.