W tej Twojej amfibii tarcza raczej nie była zmieniana, bo też mam taką: Tyle tylko, że dałem do odrestaurowania fosfor na tarczy i wskazówkach No ale żeby nie zaśmiecać wątku to amfibia nr 68
Ten zegarek to raczej badziew i pawdopodobnie chińska produkcja. Napisz jakie masz wymagania od zegarka jaki naciąg ręczy, automatyczy? styl sportowy czy elegancki? Tyle, że za taką cenę jak w aukcji to nowy trudno będzie
Do mnie takie sprzęty zawitały: w tym kirowie walnięty jest balans, kiedyś słyszałem, że do kirowa balans pasuje z chodzika majak prawda to? oraz drugi sprzęt:
Jedna rzecz to zawartość portfela, a druga to rodzaj kolekcji. Jeżeli ktoś ma tylko kilka zegarków no to może sobie pozwolić na kupno zegarka za kilka stów. Jakby przeliczyć te dziesiątki zegarków które mamy to na pewno starczyło by na kilka zegarków za kilka tysięcy. Rodina w takim stanie może się już przez parę lat nie trafić. Licytował jej jednak nie będę
A do mnie dzisiaj taki sportowiec zawitał oraz ostatnio moja ulubiona amfibia: Odrestaurowanie jej kosztowało mnie tyle, że przy odrobinie szczęścia kupiłbym dwie takie, ale się uparłem, że przywrócę ją do życia .
Witrynka się skończyła, ale udało mi się wygospodarować szufladę. Teraz co rano otwieram szufladę i zastanawiam się co założyć. Widać, że szuflada ma jeszcze potencjał
Dla mnie ceny sputników, niektórych radzieckich zegarków i błoniaczy podchodzące pod 200 zł to paranoja. No ale są w Polsce ludzie, dla których 200 zł to jak dla innych 20 zł lub 2 zł i wszystko w tym temacie. Biedny bogatego nie zrozumie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.