Tak, słyszałem - że Longines produkuję bransolety w Chinach (ponoć nawet ktoś od nich 'z zarządu' publicznie to przyznał).
*I fakt, bransolety mają słabe (solidniejsze niż Certina czy Tissot, ale pozostawiają wiele do życzenia)
Zgadza się, sam - przerabiając ok 9 Longinesów & 3 Tudory, dla mnie przeskok był ogromny (o mechanizmach się nie wypowiadam, z resztą ten L.888 jest chyba ok / tarcze Longines - też ma spoko / ale właśnie; koperty, spasowanie bransolety, krawędzie...to przepaść jak Swiss Made vs Made in China)
*Dlatego wolałbym dopłacić te 5 albo nawet 7k i kupić Tudora...
Chociaż później spotykasz takiego Pana w podeszłym wieku u Jubilera z Omegą na ręce, który powie "o Tudor - koperty od Rolexa, bransolety od Rolexa...tylko mechanizm Tudora" i czujesz się jakbyś dostał w mordę heh