M.in to, co Tobie się w nim... nie podoba ; )
*czyli np. 'szeroki' bezel - względem (mniejszej) tarczy.
54 to doskonały projekt. Czysty wzór, bez udziwnień i dodatków (na siłę szukających wyróżnienia na tle innych).
Wspomniany wyżej połysk na tarczy - sprawia, że całość nie jest nudna / a zarazem pozostaje bardzo czytelna pod każdym kątem (a dodatkowe - złote akcenty, dodają smaczku świetnie wykonanemu zegarkowi).
Nie tylko szerokość - ma tutaj znacznie, ale także i przede wszystkim wysokość.
Ok 11mm, z czego duża część - to wypukłe szkło / bez którego - 'realna' grubość zegarka, daje jakieś 10mm (nieźle jak na divera - prawda?).
Ma to przełożenie na komfort noszenia i wygodę (nosi się go bowiem jak jakiegoś eleganta / a nie typowy zegarek do nurkowania).
Nie wiem jak nowy wypust 58, ale względem poprzedniej generacji - 58 vs 54 to nadgarstkowa przepaść (niczym cytat z zagranicznego forum - "buty trekkingowe vs adidasy")...
Niezaburzone proporcje = niebywały i niepowtarzalny kształt koperty.
Odpowiednia długość uszu + 20mm między nimi, sprawiają że zegarek nosi się i wygląda - bardzo dobrze (zważywszy, że większość producentów - gdy już decyduje się na mniejszą tarczę, urywa również 1-2mm z maskownic)
*Na minus, można uznać - że kolor wskazówek, wypada (czasem, przy odpowiednim świetle) odrębnie względem indeksów (co dla detalistów & malkontentów, poszukujących wiecznie ideału - może to być rażący fakt)
Całościowo (rzecz chyba jasna) - nie ma podjazdu do Explorera 36, który deklasuje go w całej rozciągłości (wykonanie, wygląd, wygoda).