Powiem szczerze ze widuje ten zegarek dosyć często i nigdy nie potrafię powiedzieć która godzina na nim jest, wlaściciel także za bardzo się nie zna więc nie moge od niego zbytnio za dużo wyciągnąć - nigdy prawidłowo nie przysiadłem do tego modelu ale powiem jedno: za każdym razem jak go widzę to zyskuje w moich oczach. Jak go zobaczyłem pierwszy raz to zrobil na mnie bardzo słabe wrażenie poza waga która jest imponująca. Za piątym razem zacząłem mu się przyglądać z większym zainteresowaniem a za dziesiątym coś się zmieniło i zacząłem odczuwać jakieś przyciąganie! Dziwna sprawa z Patkami... Być może takie dzieła sztuki właśnie jak wino - potrzebują czasu aby się "otworzyć" ? Oba w platynie i zlocie podobają mi się na równi.
A tutaj mój 5170G przy filmie i wieczornym oświetleniu... Nie wiem o czym był film bo ciagle zerkałem na nadgarstek.