Widzę ze trochę rozmowy było o wygodzie. Moim zdaniem większość Rolexow jest bardzo wygodna - z prostej przyczyny: robią najlepsze bransolety w branży. Myślę ze w wygodzie dużo zależy od dopasowania bransolety do nadgarstka oraz od dopasowania koperty do anatomii przedramienia. Dlatego dla mnie osobiście Daytona była najwygodniejszym zegarkiem jaki kiedykolwiek mialem. Na drugim miejscu Submariner ponieważ ma glidelocka i można idealnie dopasować bransoletę. Zaraz za, na trzecim miejscu, stawiam polara, air kinga, oystera i yachta na gumce - wszystkie stoją na podium olimpijskim i dostają ode mnie medal