Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zegarkowo_rowerowo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    160
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zegarkowo_rowerowo

  1. Wrażenia po rozpakowaniu są ...bardzo pozytywne 😉 Koła są mega efektowne, bo wyglądają bardzo surowo, podobnie zresztą jak ich mostek TLO. Jednym się to może podobać innym nie. Mi akurat się podoba. Jeśli chodzi o jakość wykonania, to na pewno jest tak, że koła od Evanlite nie mają się czego wstydzić. Na pewno w tym kontekście, zważywszy na różnicę w cenie, przepaści nie ma. To co oczywiście rzuca się w oczy, to schowane nyple, co wedle Schmolke ma poprawiać aerodynamikę. Na ile to prawda, a na ile to marketingowy bełkot, tego nie wiem. O kołach generalnie niewiele można przeczytać w necie, bo to taki teochę butikowy produkt, specyficzny przy okazji, bo to jednak koła budowane wedle starej szkoły - nieprzesadnie szerokie, podobnie zresztą jak koła od Lightweighta. No ale nie zanosi się na to, żebym ja zaczął używać w szosie opon szerszych niż 25-26 mm, więc mi to pasuje. Z tego co w necie można się o nich dowiedzieć, to podobno naprawdę fajnie się zbierają i dobrze sobie radzą na bocznych wiatrach (to pewnie jest głównie zasługą stożka o dość uniwersalnej wysokości). Jak będzie w praktyce, czas pokaże, choć osobiście kolosalnej róznicy względem kół od Evanlite jednak się nie spodziewam 😉
  2. Nie wiem jeszcze 🤷 Dziś dopiero będą zakładane, a i pogoda jest taka, że generalnie na zimowym jeżdżę... Kto wie, może dopiero w Hiszpanii się przekonam, jak to z tymi kołami jest?
  3. Tak, to generalnie przypadłośc dętek z TPU. Z Tubolito też tak było. Ale w mojej ocenie i tak nie jest najgorzej, da się z tym żyć 😉
  4. Pirelli P Zero Race, o szerokości 26 mm.
  5. Nie, mi takie koła nie są potrzebne. Nigdy nie będę jeździł na mleku w szosie. Wole eksperymenty z lekkimi dętkami - teraz używam takich różowych RideNow i póki co moje obserwacje są takie, że są one bardziej trwałe niż te od Tubolito. A w cenie jednej dętki od Tubolito mam 3 od RideNow. Choć z kronikarskiego obowiązku dodam, że w zestawie była taśma.
  6. Dziś przyszły, model TLO 45, na piastach DT Swiss 180. Niestety na piastach Extralite są wyraźnie droższe (choć przy okazji lżejsze), a do tego wiązałoby się to z wymianą tarcz (mocowanie na 6 śrub). Stożek dość uniwersalny - 45 mm. Waga 1300 gram. I jakby coś, do sprzedania będę miał fajne koła od Evanlite - Champion 45, Black edition, na piastach DT Swiss 240 😉
  7. W sumie to może ze 300 km póki co na tym napędzie przejechałem. Na pewno jest ciszej, bardziej precyzyjnie, a biegi wchodzą szybciej. Choć i mechaniczną ultegrę można wyregulować tak, żeby przynajmniej tylna przerzutka pracowała równie sprawnie. Szybciej od tego nie jeżdżę, a i funu z jazdy nie ma też większego tylko dlatego, że przesiadłem się na elektrykę 😉 W moim przypadku duży plus jest taki, że wreszcie udało się zapanować nad kablami, mimo całkowitej rezygnacji z oryginalnego kokpitu.
  8. Kolega też nie mógł na to patrzeć, więc przy okazji zmiany ustawienia klamek ciut poprawił 😉
  9. Ktoś z szerokiego składu Alpecin, paru chłopaków z HRE Mazowsze Serce Polski, Darek Baranowski no i my. Taki to był nasz kolarski Sylwester... Momentami było srogo, ale jakoś dałem radę, choć to pierwszy raz na szosie od ponad miesiąca. Przy okazji test tego wszystkiego, co ostatnio powkładałem do szosy. Jest ok, ale potrzebne są drobne poprawki w ustawianiu klamek, no ale to drobiazg... A zaraz po nowym roku powinny dojechać nowe koła od Schmolke Carbon i na tym koniec zabawy w inwestowanie w szosę. No chyba, że nie wypali temat nowej ramy, to wówczas skuszę się na sztycę podsiodłową od Darimo 😉 Szampańskiej zabawy sylwestrowej koleżeństwu życzę i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 🥂🥂🥂
  10. Nic takiego. Poza tym, że ja się za to zabrałem 🙈🙈🙈
  11. Lepiej nie będzie. Udało się w poważnym stopniu uporządkować kable. Cały kokpit, to jest mostek, kierownica oraz mocowanie do Garmina, waży 254 gramy.
  12. Na razie próbuję przez Daniela załatwić w rozsądnych pieniądzach nową ramę SL7 bądź SL8 i zobaczymy, jak to się skończy. Ale dzięki, będę pamiętał 🤜🤛🍻
  13. Oby... Choć akurat ten Carbon Works to ...aluminium 😉
  14. W oczekiwaniu na nową ramę, spróbujemy póki co trochę uporządkować kable w moim SuperSixie. Do kompletu z kierownicą od Schmolke dojechał dziś mostek od tego samego producenta - 110 mm. Komplet pozwoli na wewnętrzne przeprowadzenie linek hamulcowych przez kierę i mostek. Zostanie krótki odcinek między mostkiem a "szparą" w ramie, z którym już nic nie zrobię...
  15. Póki co, tych od Elite jeszcze się nie pozbywam... Zobaczymy. Jest to specyficzny kosztyk, bo generalnie jest dość giętki (elastyczny). Bardzo sztywny jest natomiast element przytrzymujący bidon od spodu...
  16. Kierownica ma dość klasyczny kształt - to model Oversize Evo TLO. Gięcie jest kompaktowe, natomiast jest ona delikatnie spłaszczona u góry, choć bez wątpienia nie jest to typowa kierownica aero. Chwyt jest mega wygodny.
  17. Tylko nie wiadomo, jak długo potrwa "organizowanie" ramy. Może być za 2 tygodnie, może za pół roku...
  18. Raczej ta druga opcja. Choć jeśli uda się coś załatwić, to raczej będą to jakieś klasyczne kolory.
  19. Ok. 150-160 gram w tej wersji. Zobaczymy, co się trafi. Ale najpewniej S-Works Tarmac SL7 bądź SL8. Dużo zależy też od kwoty, za jaką to będzie możliwe...
  20. Koniec tuningu szosy pod kątem kolejnego sezonu. Dziś dojechał ostatni element, kupowany już z myślą o projekcie "nowa rama" 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.