Do tego absurdalną fabułę, która za nic ma prawa fizyki i brak logiki... No ale to od jakiegoś czasu znak rozpoznawczy tej franczyzy... Niestety, to nie koniec...
Dziwny to był ostatni czas... Ostatni weekend, a i poniedziałek jeszcze, to piękna pogoda. A co najważniejsze ciepło było i wreszcie na krótko można było pojeździć. Od środy natomiast masakra... Dużo chłodniej i wiatr, który dodatkowo potęgował uczucie chłodu 🥶 No ale coś tam się udało pojeździć, a jutro odpoczynek...
No to pojeździj. U mnie blokowało się przednie koło, co wyłapałem dopiero, jak prowadziłem rower po przejażdżce. W czasie jazdy nawet tego nie zauważyłem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.