W świetle tego, co pisze Evanlite, chyba jest już jednak inaczej... Na DH przejechałem jakieś 8-10k km, jak dobrze liczę. Były na serwisie i żadnej korekty nie wymagały. Oczywiście nie są to koła pokroju Enve, Lightweighta czy nawet Zippa, ale jednak widać, że i u nas potrafią sensownie te koła składać. A już pisanie o "zamawiaczach kol z chin" pachnie raczej ignorancją i nieznajomością realiów. Nikt nie ukrywa, że podstawowe komponenty - karbon, to daleki wschód. No ale cały proces składania, tak w przypadku Evanlite, jak i DH (a pewnie i kilku innych polskich firm), odbywa się już tutaj...