Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zegarkowo_rowerowo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    160
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zegarkowo_rowerowo

  1. Do gravela. Nieco dłuższy od tego, który mam teraz 😉
  2. Dziś znowu parę spacerowych kilometrów na gravelu 😉
  3. Nie. Latarnia morska w Jarosławcu. Przedwczoraj wybrałem się tam rowerem.
  4. U mnie było wczoraj tak, jak na gravelu być powinno 😉
  5. Tym razem wypad solo do Jarosławca i z powrotem 😉
  6. Przede mną tydzień typowej rekreacja na rowerze... Bez tempówek, zaginania się i innych tego typu historii 😎
  7. To był bardzo dobry trening. Teraz tydzień odpoczynku od szosy...
  8. Przejście na pedały spd też mi troszkę zajęło, więc wszystko przede mną. Nad morzem faktycznie wieje. Przekonam się o tym w pierwszej połowie sierpnia, bo wtedy będę u rodziców i zabieram szosę. Więc znowu po Kaszubach sobie pokręcę 😉
  9. W okolicach Łodzi za dużo ich nie ma. Ale za to bardzo często i mocno wieje, a przecież na pewno doskonale wiesz, że właśnie jeżdżąc w takich warunkach można ćwiczyć siłę i wytrzymałość siłową, które przydają się tam, gdzie płasko nie jest 😉 A co dotyczy dolnego chwytu na zjazdach, to oczywiście zgoda. Ale jak wcześniej. Może kiedyś do tego dojdę... Zapewne... Może sam kiedyś sprawdzę 😉
  10. Nie. I nie zanosi się, żebym kiedykolwiek umiał. Tomek stosuje bardzo interesującą technikę, co wyjaśniał wczoraj na Eurosporcie Darek Baranowski. Ja na razie mam mentalną blokadę przed pójściem w zjeździe w dolny chwyt więc ...daleka droga przede mną 😉 I dlatego zdecydowanie bardziej odpowiadają mi podjazdy niż zjazdy 😉
  11. Dziś znowu walka z wiatrem... Ale przy okazji, w nagrodę, pobyt na ...bali 😉
  12. Po pracy udało się obejrzeć końcówkę 10 etapu TDF, a później na chwilę na rowerek... Wiało dziś... Na szczęście to nie zima, więc można z tym wiatrem żyć 😉
  13. Dziś było jak w Bollywood, czasem słońce, czasem deszcz 😉
  14. Dziś na gościnnych występach w Warszawie... Cofferide z ludźmi poznanymi na campie w Karkonoszach i dwie kultowe miejscówki w okolicy Warszawy, czyli Gassy i Góra Kawiarnia.
  15. Dziś po raz pierwszy z pedałami od Shimano. Troszkę inne wpinanie, ale ...nie piszczą. Przy okazji także nieco większa powierzchnia podparcia.
  16. W komplecie były te żółte i może do jednej pary butów je założę. Looki bardzo mi się podobają, do tego są lżejsze od pedałków od Shimano. Ale usłuszałem, że pomijając te niższe modele, to z czasem, jak zacznę więcej i mocniej jeździć, Looki po prostu zaczną piszczeć. I piszczą, szczególnie jak się w korby staje, co mnie strasznie denerwuje. Podobno w przypadku tych od Shimano takiego "ficzera" nie ma 😉 Zobaczymy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.