Przymierzałem wczoraj tego nowego HC GMT (nie mam zdjęć więc trzeba uwierzyć na słowo😋) - bardzo fajny, zgrabny zegarek. Na nadgarstku 17 cm (raczej płaskim) usiadł bardzo dobrze - w odbiorze wydaje się dużo niższy od Tudora BB Pro (a w rzeczywistości nie jest) i zgrabniejszy. Bardzo przyzwoita bransoleta ze świetną mikroregulacją, ale chyba jeszcze lepsza ta guma/silikon do niego. Oglądałem dwie wersje kolorystyczne - brązową (fajna, ale totalnie nieczytelna w sztucznym świetle) i niebieską na gumie (w mojej opinii dużo lepsza, ale raczej królową w tym modelu będzie czerń). Zegarek ogólnie, moim zdaniem, super, ale ma dwie poważne wady: 1. bezel kręci się, jakby ktoś piasku w niego nasypał (cierpiały na ten objaw oba egzemplarze), 2. nie rozumiem, czemu indeksy na godzinie 6 i 9 są okrągłe? Na początku nie zwróciłem na to większej uwagi, ale jak już dostrzegłem, to strasznie mnie to denerwowało, bo powoduje to jakiś "bałagan" na tarczy🤷♂️