Kwestia ilości przerobionych zegarków. Mam różne Seiko, tańsze i droższe. W każdeym można by znaleźć jakiś mankament. Idealnych zegarków nie ma. Myślisz, że w rolexie nie trafia się niecentrujący bezel? Że endlinki w omedze są zawsze ciasne? Seiko to obecnie największa loteria a szkoda bo sikory ładne. Orient - w sumie jest podobnie, może miałeś szczęście to tylko pozazdrościć. Citizen się jeszcze trzyma, ludzie w nich na QC najmniej narzekają co nie znaczy, że babole są rzadkie.
Innym sztandarowym przykładem złego QC jest popularna firma aftermakrekowych bransolet Strapcode do diverów Seiko. Co tam się wyrabia to głowa mała. Na początku jej istnienia było ok, obecnie polityka zwrotów jest tak napisana że się nie opłaca, support nabiera szybko wody w usta dająć Ci 10% zniżki na kolejne zakupy u nich jak masz problem z bransoletą Ich zapięcia są tragiczne, chodzą ciężko bez użycia pusherów właściwie nie da się ich zapiąć, spasowanie endlinków to albo perfekto albo szpary 50/50 % szancy, śrubki w ogniwach bywają tak na siłę wkręcone że albo zrywasz gwint albo charatasz śróbkę przy skracaniu. Masakra. A nie są to tanie rzeczy
PS Kronaby to bardziej smartwatche....