Nie mam pojęcia. Ale to Aerowatch z SRP blisko 2k i więcej za wersję z bransoleta. Wychodzę z założenia, że jednak tu trzymają jakość (a nie jak w przypadku mechanizmów, że zrezygnowali z top Grade w każdym modelu zapominając o tym wspomnieć. 1943 posiada, pozostałe trzeba sprawdzać po kole balansowym (odsyłam do wątku o Aerowatch). Troszkę szarpnęło to zaufaniem do marki nawet u mnie, co nie zmienia faktu - jakość w szczególności w tej cenie jest niewiarygodna. A sprawdziłem dziesiątki zegarków na własnej ręce w różnym budżecie. Bo jestem nienormalny w tej kwestii, musi u mnie zaiskrzyć i muszę poobcować. Aerowatch mnie zaskoczył w cenie promo ale sklepowej a za tyle ile można kupić rozkochał. Sinatra leżącą obok, czy Surfboard (a są zrobione naprawdę fajnie z ciekawym detalingiem) imo odstają in minus. Ogólnie ja to kupuje i łykam jak pelikan. Nawet ten wywód, wspomagany dwoma potrójnymi ipami stanowi o chyba zachwycie tą marką. Po jej osobistym poznaniu.
Sami powiedzcie, czy farba czy jednak coś więcej.... Sam chciałbym wiedzieć. A chyba jest ma forum przedstawiciel marki o ile mnie pamięć nie myli lub coś się nie zmienilo. Może on się wypowie?