-
Liczba zawartości
1540 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez rads
-
Nadanie tytułu Honorowego Prezesa Władysławowi Mellerowi
rads odpowiedział Krzysztof Skórka → na temat → Informacje od Zarządu
Niestety nie mogłem uczestniczyć tym razem, ale cieszę się niezmiernie i gratuluję Honorowemu Prezesowi 👏 -
@Dnlaie Daniel, im droższe masz zegarki, tym lepsze robisz zdjęcia
-
Piękna kolekcja, bardzo różnorodna. Gratulacje dla właścicielki 👏🏻
-
Hehe, pamiętna scena!
-
I to nie tylko zwyczajny epizod... W tej scenie, niewątpliwie po raz pierwszy i ostatni w historii kina, Longines "pokonał" aż 2 Omegi na raz Ta druga - Aqua Terra - znajdowała się bowiem na nadgarstku Eve Moneypenny:
-
Dobre! Szczerze mówiąc to czysty przypadek, któregoś razu akurat zatrzymałem film w tym miejscu. Ten zegarek jest na ekranie przez 0,7 sekundy, więc równie dobrze mogli mu dać G-Shocka 😄 Podobnie przypadkowo wypatrzyłem jeszcze Evidenzę z jasną tarczą na nadgarstku psychologa prowadzącego ocenę Bonda kilka scen później. Na ekranie widać 1/3 tarczy przez moment, ale Evidenza jest tak charakterystyczna, że trudno o pomyłkę. Natomiast złotego Conquesta Heritage 35 mm, którego w Spectre nosi Ralph Fiennes, nie widziałem w żadnej scenie, a wiem o nim tylko i wyłącznie ze strony poświęconej gadżetom filmowym Bonda. Co ciekawe były dwa egzemplarze, jeden z tych Conquestów poszedł pod młotek, podczas gdy drugi ponoć zachowała dla siebie Omega. https://www.jamesbondlifestyle.com/product/longines-conquest-heritage-l16118784
-
Longinesy z linii Heritage rzadko pojawiają się na szklanym ekranie, dlatego lubię tę migawkę w scenie walki na dachu pociągu z mojej ulubionej części Bonda.
-
Bardzo lubię te dwa grubaski.
-
@Funky_Koval dzięki, mi się za to podoba ten czarny Conquest na bransolecie, którego u Ciebie widziałem na kilku fotkach. Masz go nadal?
-
Ło panie, na tyle zegarków to mnie jeszcze nie stać 😁
-
Niekiedy uciekanie się do takich argumentów bywa koniecznoscią... W moim przypadku oczywisty i niepodważalny argument, że posiadając chronograf z kołem kolumnowym należy bezwzględnie nabyć dla przeciwwagi również egzemplarz z modułem krzywkowym, został brutalnie wyśmiany. Trzeba więc sobie jakoś radzić, a - jak wszyscy wiemy - w tej pasji cel uświęca środki.
-
Jesienne porządki w szafie i w pudle. Z satysfakcją stwierdzam, że są opcje Niestety wygląda na to, że brakuje jeszcze kilku zegarków
-
Jak w mordę strzelił! 😄 Wielkie gratulacje Daniel
-
Ha hah, Ty jesteś już o krok dalej, w połowie Krzyżaków
-
Jest taka teoria, że po nieskończenie wielu próbach małpa z klawiaturą w końcu napisze wszystkie dzieła Shakespeare'a. Jak policzyć moje wszystkie gówniane zdjęcia oraz te, które mi przypadkiem wyszły, to można potwierdzić, że teoria działa
-
Irek, gdyby Tobie się tak chciało, jak mnie się już nie chce, to mielibyśmy wszyscy częściej nie tylko co oglądać, ale i co czytać Bardzo ciekawe fakty, dzięki za kolejną porcję wiedzy!
-
Bardzo lubię takie detale, jak termicznie barwione wskazówki - niezwykle popularne w zegarkach będących pierwowzorami współczesnych modeli "heritage". Technika ta nie tylko zapobiegała korozji wskazówek (już utlenionych na powierzchni), ale również dawała niesamowite efekty wizualne, odporne na upływ czasu. W zależności od temperatury, natężenia i kąta padania promieni światła mamy przepiękny, głęboki fiolet, seledyn, niekiedy soczystą zieleń, pomarańcz oraz wszystkie odcienie niebieskiego, od błękitu nieba po tak ciemny granat, że wydaje się czernią. Efektów takich nie daje technika malowania (wskazówki mają zawsze ten sam kolor) czy utleniania chemicznego (wprawdzie uzyskany kolor zmienia intensywność pod różnym kątem, ale nie przechodzi w inne kolory, jak fiolet czy zieleń). Gdzieś przeczytałem, że termicznie barwiona na niebiesko wskazówka przypomina plamę benzyny na powierzchni kałuży - i faktycznie przy odrobinie cierpliwości można podziwiać bardzo podobny efekt.
-
Pamiętam tę krzywą z Twojej Ewolucji, pobrałem sobie na telefon i codziennie zerkam, aby zobaczyć gdzie już jestem
-
Jest jeszcze czwarta, wyprzedająca zegarki i mająca już tego serdecznie dość, ale o tych odszczepieńcach słusznie milczymy, udając solidarnie, że nie istnieją
-
No pewnie. Mi chodzi tylko o proporcje. Sam wrzuciłem tu parę tysięcy fotek. Ale dla samych fotek to zawsze były grupy na FB czy konta na Insta. Jednak wypadałoby, żeby na Forum KMZiZ od czasu do czasu pojawiały się takie wpisy. Brakuje mi ich, bo te proporcje już są mocno nieproporcjonalne W tej chwili wpadam na Forum pooglądać zegarki, a wiedzy o nich szukam gdzie indziej - smutne to trochę, bo zdjęcia w całym necie mamy najlepsze Na tym pasku jest tak bardzo Heritage, że faktycznie nie musisz już nic o nim dopisywać Wygląda genialnie. Bransoletę zakop gdzieś z zawiązanymi oczami, żebyś potem nie pamiętał, gdzie to było!
-
Rewelacyjny wpis z gatunku ginących niestety na Forum w natłoku tysięcy bezrefleksyjnie pstrykanych zdjęć. Dzięki wielkie, gratuluję wiedzy i pasji do marki.
