Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1515
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. Dzięki, tak jakoś wyszło 😉 Ten Conquest ma coś w sobie, no i rozwiązanie komplikacji jest fascynujące, tylko cena przeraża. Klasyczny 35 mm też mi się bardzo podoba i kusi. Do tego nie mam ani jednej ETY 2824-2, a to poważnie niedopatrzenie 😁
  2. rads

    Klub HERITAGE

    Dotąd myślałem, że świetnie leży na moim nadgarstku, ale jednak całościowego wrażenia przebić się nie da 😉😄 Rewelacyjnie to wygląda w połączeniu z garderobą na zdjęciu, ten sweter i koszulę powinni dodawać w komplecie 😁 Świetna reedycja na Valjoux, postaram się przymierzyć. Aż trudno uwierzyć, że już grudzień i zaraz Święta!
  3. "Posiadówka przy herbatce" 😉 Stary Maneż, Gdańsk
  4. rads

    Klub HERITAGE

    Cała przyjemność po mojej stronie 😁 Kilka naprawdę fajnych zegarków mam / miałem, bo zobaczyłem je najpierw na zdjęciach u Ciebie 😉 Dzięki za inspirację 👍🏻
  5. rads

    Klub HERITAGE

    Posłuchaj, zrobię coś jeszcze lepszego - specjalnie dla Ciebie 😄 Wybacz surowe wykończenie detali, ale jestem zmęczony po robocie.... Ta-da! Niech Cię już nie straszy po nocach, a mnie cieszy na nadgarstku w niezmienionej formie 😉
  6. rads

    Klub HERITAGE

    Ja mam jeszcze G-Shocka 😉
  7. No ja na pewno któregoś z tych Breguecików bym przygarnął 😊
  8. @Sisqo Tu decyduje tylko i wyłącznie mechanizm, tak jak napisałeś. Idealnie powinno się zawsze dobierać rozmiar tarczy i koperty do dostępnego mechanizmu, ale w praktyce bywa z tym różnie. Dwa przykłady zegarków z mechanizmem L609.3, czyli tym samym co LH1945: W pierwszym poradzono sobie dodając wewnętrzny ring, który optycznie zmniejszył obszar tarczy pod tarczką sekundnika. W drugim jest mniejszy rozmiar 38,5 mm co sprawiło, że dystans wskazówki sekundowej do brzegu tarczy na godz. 6 się zmniejszył. W każdym z tych przypadków jest to próba zamaskowania zbyt małego mechanizmu do za dużej tarczy. Dopiero wprowadzenie L893.5 (Sector) z obniżoną osią małej sekundy w stosunku do centrum tarczy rozwiązało problem. Ja obstaję przy swoim, że w '45 ta mała sekunda sprawia, iż jest unikalny i rozpoznawalny z daleka (zaś reszta to sprawa indywidualna). Szanuję jednak Wasze zdanie i nie będę nim epatował, raniąc Waszą wrażliwość na proporcje 😄 A tak już wyłącznie dla rozrywki, kilka innych, nietypowych projektów z cyklu pod tytułem "o gustach się nie dyskutuje" 😉
  9. Ha ha, przykro mi, ale na tym polega piękno tej sztuki, jaką jest zegarmistrzostwo - na różnorodności właśnie. Weźmy jeden z Twoich ulubionych Longinesów (choć czasem, gdy czytam Irek Twoje wpisy, to mam wrażenie, że raczej "najmniej nielubianych" 😉 ) - pokazany wyżej Heritage Military 1938 LE. Widziałem w necie niejedną opinię, że tu znów oś sekundy jest za nisko, tarczka jest za mała, a wskazówka niedopracowana i pozbawiona charakterystycznych szczegółów, nawiązujących - podobnie jak mechanizm - do artystycznie wykończonych wskazówek zegarków kieszonkowych. Zobaczmy: oryginał reedycja Nie krytykuję tego modelu, tylko zwracam uwagę na to, jak subiektywne jest nasze wyczucie estetyki. Ja dla przykładu nigdy nie zwróciłbym uwagi na obcięte "6", "3" lub "9" przez różnego typu subtarcze, a dopiero tu na Forum dowiedziałem się, że dla wielu kolegów to "deal-breaker". Z kolei dla mnie okno daty w wielu reedycjach klasycznych zegarków jest nie do zaakceptowania (na godzinie 5 sprawia, że przechodzi mi po kręgosłupie lodowaty dreszcz). Nie twierdzę, że w 1945 ta tarczka jest tam, gdzie powinna, ale że mi to po prostu nie przeszkadza, a wręcz sprawia, że w moich oczach ten zegarek jest jeszcze bardziej nietypowy i intrygujący. Widziałem już na żywo i na ilustracjach milion zegarków, w których mała sekunda jest dokładnie tam gdzie powinna, a w nie mniej niż 500.000 przypadków ziewałem z nudów. Niech w tym jednym będzie więc tam, gdzie zdecydowanie nie powinna 😄😉
  10. Jeśli nie przekonał Cię do tego modelu sam Longines (a widać, że raczej zniechęcił), to ja się nie podejmuję tak trudnego wyzwania 😉 Z punktu widzenia użytkownika jego charakterystyczne cechy są nie do oddania na renderach i zdjęciach. Być może to decyduje o nieco innym jego odbiorze w rzeczywistości. Z mojej perspektywy wygląda to tak: - Rozmiar 40 to oczywisty oversize, tak jak 37 mm w zegarku Clymera. W latach 40-tych, gdy zegarki tego typu miały standardowo 33 - 35 mm, często właśnie te stylizowane na Calatravę były powiększone, aby jeszcze bardziej podkreślić dużą, czystą tarczę. Obecnie 37 mm to nie jest rozmiar oversize, więc w reedycji 1 do 1 ten aspekt charakteru zegarka zostałby utracony. Z tego powodu to nie jest model na każdy nadgarstek - ma L2L 52 mm jak LLD; - Tarcza pięknie odbija światło od ciemnej miedzi po jasnego szampana, trudno oderwać od nie wzrok; - Szkło jest mocno kopulaste i przy obracaniu nadgarstkiem daje niesamowite efekty wizualne; - Termicznie barwione wskazówki połyskują wszystkimi odcieniami granatu, błękitu i fioletu; - "Guzki" na nieparzystych godzinach błyszczą w słońcu i w mocniejszym świetle; - Cała koperta jest polerowana na błysk, co często powoduje, że odbijając otoczenie jak lustro, dosłownie znika, pozostawiając samą tarczę w centrum uwagi: W każdym razie to nie jest zegarek, który podoba się każdemu. Dziwne położenie subtarczki tylko wzmacnia w moim odczuciu jego charakter i kontrowersje wokół niego. A jak mawia Kevin O'Leary, gdy chodzi o zegarki, to im więcej kontrowersji, tym lepiej - zawsze jest o czym rozmawiać 😉 PS. Miałem go już nie pokazywać, ale to stare zdjęcie sprzed 2 lat i było już wcześniej na forum. Przeżyjesz.
  11. Ja nigdy, ale są ładne ujęcia na YT i można powiedzieć, że mu pasuje. A dla ciekawskich jeszcze taki smaczek: Longines niemal 100 lat temu oczywiście nie narzekał na brak mechanizmów in-house, ale słynna grafika z patentu funkcji Flyback z 1936 roku dla cal. 13ZN, wcale nie przedstawia 13ZN tylko... Valjoux 22GH: Tak jest, Longines stosował mechanizm Valjoux (obecnie ETA SA) w swoich chronografach w złotej erze zegarmistrzostwa, gdy sam produkował jedne z najlepszych mechanizmów tego typu: 13.33Z (pierwszy mechanizm na świecie z funkcją flyback z lat 1920-tych, jeszcze bez patentu) oraz 13ZN 😊 Przykład chronografu Longines na Valjoux 22GH z lat 1930-tych (Pinterest): https://www.hodinkee.com/articles/longines-13zn-history
  12. Wersja dla miłośników prostoty: "Radek, popraw" Poprawiłem. Odetchnij spokojnie. Wcale nie zamierzam go tu więcej pokazywać 😉
  13. Nie sposób być miłośnikiem współczesnego Longinesa, nie będąc jednocześnie fanem ETA SA 😉 W różnych dyskusjach można usłyszeć / przeczytać niekiedy, jak ludzie mówią / piszą np. "w tym-i-tym zegarku jest zwykła ETA" albo "wprawdzie w środku jest tylko ETA, ale ogólnie zegarek nie jest zły". Ta zwykła tylko ETA ma 230 lat historii, na którą składa się dziedzictwo tworzących ją legendarnych marek, tj. FHF, Eterna, Schild, Peseux, Lemania oraz Valjoux. Z jej mechanizmów, innowacji i rozwiązań korzystali wielcy i słynni dziś producenci, nie zawsze głośno się do tego przyznając - i nadal korzystają, gdyż ich poszczególne kalibry in-house są nieraz oparte właśnie na ETA-ch (i mechanizmach wchodzących w jej skład marek). O mechanizmach ETA w superlatywach wypowiadają się zegarmistrzowie, a kultowe projekty, jak 2824-2 czy 2892A2 od 50 lat istnieją na rynku i wciąż są produkowane w różnych wersjach. Moje dwa ulubione przykłady świetnych mechanizmów zastosowanych w zegarkach Longines to L609.3, czyli klasyczna ETA 2895-2 (wersja 2892A2 z małą sekundą), nieśmiertelnym Incabloc'kiem i tradycyjnymi rozwiązaniami, z których wiele praktycznie nie uległo zmianie w trakcie ostatnich 200 lat historii zegarmistrzostwa. https://www.zeitauktion.com/ Poniżej L288.2, czyli zupełnie inna planeta - kwarc z termokompensacją, wiecznym kalendarzem, systemem repozycjonowania wskazówek po wstrząsie lub kontakcie z polem magnetycznym, nie wspominając o dokładności na poziomie +/- 5 sekund na rok. https://www.scottishwatches.co.uk/ I jeszcze jedno: "Zegarki Longines zasługują na mechanizmy in-house!" - zgadzam się bez mrugnięcia okiem. Tylko wtedy ich zegarek kosztuje średnio 80k PLN, a ja zamiast nich w pudle mam cukierkowe rendery z Photoshopa w folderze na dysku. Powtórzę zatem: zgadzam się i trzymam kciuki, ale poczekajcie, aż kupię choć jeszcze kilka 😉
  14. Było ..... 😉 @Hefajsto Nowy szarak sztos! 👊
  15. Dzięki za porządną robotę Dawid, ja też zdaje się padłem "ofiarą T-Mobile". Dopiero teraz trafiłem na ten wątek, wszystko już działa u mnie jak należy, a wcześniej była katastrofa przez wiele tygodni. Skokowo ładowanych grafik nie pamiętałem już od lat 90-tych 😂 Wróciły wspomnienia!
  16. Hahaha, uczestników było naprawdę sporo, ale przez cholerne RODO na zdjęciu jedynie "cisza przed burzą" 😉😁
  17. Niedziela... Jedni jeszcze smacznie śpią, a inni już od świtu pracują 😁
  18. CZEGO? 😄 Piękna kolekcja, gratulacje 👌
  19. Dziś ulubiony EDC na ulubionym pasku od Filipa @eye_lip. Uwielbiam ten zegarek. Zawsze idealnie w punkt (w czas i w indeks 😉 ), zawsze prawidłowa data, uniwersalny rozmiar, świetna cena jak na Longinesa. Do tego lubi różne paski, a WR 5 bar spokojnie mi wystarcza (goście na watchUseek piszą, że normalnie z nimi pływali). Pomaga mi na co dzień ogarniać się w pracy i cieszy oko w czasie wolnym 😊♥️
  20. Hehe, racja, mi najbardziej podobały się nasze dywagacje nad Powermaikiem 😄 Z UG to znana sprawa, choć w oficjalnym przekazie zamieciona pod dywan 😉
  21. Bo tak jest w istocie. Nie chcę aby to zabrzmiało jakoś arogancko (jestem totalnym zegarkowym amatorem), ale naprawdę kilka miesięcy poświęciłem na research i rozkminianie tego wszystkiego, weryfikując przy tym sprzeczne informacje - często u samego źródła. Jasne, że pewnie niejeden raz się pomyliłem czy ominąłem coś ważnego, ale w kwestii tych konkretnych mechanizmów zerknijcie zawsze najpierw do tego tematu, bo net jest wręcz najeżony błędami i bzdurami na ich temat, które potem sami nieświadomie powielamy.
  22. @cordi7 W tym zestawieniu jest błąd polegający na tym, że nie ma wersji "L888" / "L888 ND" 😉 Ten mechanizm od samego początku (Longines Railroad, 2016) w produkcji miał referencję L888.2. Podobnie jest z wieloma innymi mechanizmami Longinesa (od ETA) w wersji podstawowej - zawsze mają oznaczenie .2. Prawdopodobnie .1 (o ile istnieje) jest zarezerwowane dla prototypu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.