Śmiga tak jak trzeba. Nic tylko nosić i się cieszyć. Po przestawieniu pozycji trzeba dać mu trochę czasu (zależy od typu mechanizmu) by się ‘uspokoił’. Tylko wtedy pomiar jest wiarygodny.
Zgodnie z prawem ekskluzywności, rynek doceni tą stalową Dayton’s bardziej niż odpowiednik w zlodzie, a tylko dlatego że jest dostępna dla bardzo wąskiej grupy wyznawców tej religii. Więc teoretycznie - jest sens.
To sie zgadza. A nowa Daytona to chyba tylko po to by wzmocnic strategie opierajaca sie na historii zakupowej - kup cos w zlocie dla siebie i zony to bedziesz mial szanse zapisac sie na nowa Daytone.
Ja jestem na liscie na dwa OP i cos mi sie zdaje, ze po ich pozystkaniu (do wrzesnia maja byc) moja historia z kolekcjonowaniem zegarkow rolex'a dobiegnie konca. Od kolejkowania sie bola mnie juz nogi, jak za starych czasow jak stalo sie po cukier czy kawe, hehe.
Ostatnio udało mi się mierzyć FXD GMT i muszę powiedzieć, że w zegarku za takie pieniądze pasek jest najsłabszym elementem. Za takie pieniądze oczekiwałbym więcej, dużo więcej. Ludzie piszą, że bransolety Grand Seiko odstają od standardu rynkowego, ale to co Tudor dają z FXDs jest relatywnie dużo gorsze.
Pomyliły ci się religie. W kościele Rolex’a pierwsi będą zawsze pierwsi.
A co do Watches & Wankers to coś mi się zdaje, że szykuje się też nowy Sub. Moze wersja zielono-zielona z ceramiczna tarczą i w pełnym złocie lub tytanie. No date, ma się rozumieć.
W Gassan na Schiphol zaczeli dostawac stalowe GMTs. A jest to nowosc, bo przez ostatnie pare lat nie dostawali GMT wogole. Ostatnim razem jak bylem mieli tego dnia z czarno-niebieskim bezelem na ojsterze. Oczywiscie sprzedal sie od razu.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.