Hmm, właśnie teraz zacząłem gmerać, i okazuje się, że nie wszystkie eLZety 127 z centralną sekundą mają nakładane indeksy. Cóż za spójność u producenta Ten, który wrzuciłeś w zdjęciu poglądowym nie ma nakładanych, z kolei ZEPPELIN 7656-1, ten ze złotymi, o którym wspominałem, już ma. Chociaż na pierwszy rzut oka, wydaje się że nie ma. Kuźwa, prawdziwy misz masz wersji. Głupieje od tego powoli :))
Poza tym, naknociłem z twierdzeniem który mechanizm w którym eLZecie. Tak to jest jak się pisze posty o 5 rano :)) Jest na odwrót, 8205 w małej sekundzie, a 821A w centralnej sekundzie.
P80. I tak świetne rezultaty kręci. Wcześniej majaczył mi gdzieś w tle, obecnie dzięki Tobie wziąłem go poważniej pod uwagę.
Inhouse. Oczywiście, nie ma co pochopnie rzucać oskarżeniami i jobami w stronę producenta :)) Pamiętam, jak było u mnie. Mój Orient - nic wybitnego, taki na edc - strasznie mnie drażnił na początku, ale wyrobił się po bodaj 2 miesiącach noszenia. Out of the box robił najpierw -10/d, po kilku dniach +22/d :)) Potem, systematycznie w miarę noszenia odchyły spadały, aż ustabilizowały się i jest +8, i tak szału nie ma, ale i tragedii też. Skąd takie wahania na początku, nie jestem wszechwiedzący, ale podejrzewam, że swoje przeleżał nieruszany w magazynie, stąd taki niemrawy rozruch.
Dzięki za wzmiankę, o Zeppelinowych nowościach. Rzeczywiście, świetna jest ta nowa seria. Stylowe modele z eleganckimi, fakturowanymi tarczami i w ciekawej, niespotykanej kolorystyce. Jest moc:)) Przyznam, że odwróciłem oczy od Zeppelinów, a ostatnio już całkiem, aż do czasu kiedy tu wczoraj zajrzałem. Sam swojego jeszcze nie mam i tak o... Trzeba coś pomyśleć o własnym egzemplarzu, ale nie wszystko na raz. Peace.