Rafał, zacznij od tego, żeby Ci przedstawili dokumenty dostawy i przesłaną reklamację do Szwajcarii. Na moje oko Twoje zegarki ani razu nie opuściły Polski i w Szwajcarii nic nie wiedzą o całej sprawie. Jednak na zachodzie mają trochę inny sposób myślenia niż "polaczki" i raczej to by było potraktowane jako punkt honoru a nie takie pitolenie i mydlenie oczu. Nie chcę mi się w to wierzyć że takie wałki kręcą bezpośrednio w siedzibie Omegi. Albo olej SGP i pisz od razu do Omegi z prośbą o wyjaśnienie sprawy.