A jednak Artuszka... Artuszka to jak Lepper - do rodaków się odwołuje. I pewnie jakby mu rodak z kredensu 50 zł wyciągnął to jeszcze by mu na drogę kapotę dał. A Niemca za ukradzioną złotówkę by zakapował :? Demagog, który ideologię do złodziejstwa dorabia. Współczesny pożal się boże Janosik. Doktor dusz towarem na wagę. Tylko 5 osób w Polsce nosi (ZAPEWNE PAN PANIE HOOD NIGDY NIE KUPISZ TAKIEGO CUDEŃKA CO INO 5 OSÓB W POLSCE NOSI DLATEGO TE CENY (150,300,500)...). Może i jedna nosić. Unikalność nie jest miarą moralności i dobrego smaku. Tych....cudeniek Jakiej by tu filozofii nie dorabiać, jakiego kompetentnego nie udawać - oszust dalej jest oszustem, a złodziej złodziejem. Niezależnie czyj rodak. Są zegarki, na które mnie stać realnie, takie, na które musze odłożyć, na które musiałbym się wypruć z forsy i takie, które są poza moim zasięgiem. Sądzę, że zarabiam więcej niż handlarzyna chińskich rolexów (a na pewno uczciwiej), ale nie znaczy to, że mam kupowac zegarki po 1000 euro co miesiąc. Mam rodzinę, mam dom, i nie wydam kupy kasy na zegarek tylko dlatego, że mam tyle na koncie, pozbawiając przyjemności i wygody najbliższych dla swojego hobby. Pasja związana z zegarkami nie polega na tym, żeby w ciągu miesiąca kupić wszystkie upatrzone modele. Je się zdobywa, smakuje, wybiera. Ale to jakbym z buszmenem rozmawiał o lotach kosmicznych... Cenię ludzi, którzy potrafią miesiącami zbierać forsę na zegarek za 1500 zł. Chociaż jakby wzięli kredyt i wyczyścili konto to mieliby i taki za 15 000. I jeszcze jedna uwaga - odnośnie Ormowców. Widzę, że Artuszka wie tyle o społeczeństwie obywatelskim co o uczciwości. Ormowców by tępił, donosicieli piętnował, ale jakby mu chałupę obrobili to pierwszy by biadolił, że sąsiad miał to w du..ie i nie chciało mu się zadzwonić na policję (w końcu on nie donosiciel, to jakże tak?). Moralność Kalego, ale ona pozwala na robienie swoich małych, brudnych interesików, niewinnych szwindelków.