Ja bym się po ministrze-ignorancie, który lubi jedynie błyszczeć w mediach wiele nie spodziewał. Za dużo ludzi kupuje piraty, podróby, bo tanie. To nie byłoby popularne i medialne. A swoja drogą takie orzeczenie to przegięcie. Potem na allegro taki jeden z drugim napisze "zegarek nabyty zgodnie z obowiązującym prawem", albo "nie posiada wad prawnych". A ordynarna podróba, że az boli...