Wiedziony GLOBAMI obejrzałem... zaczyna się bardzo wolno... nawet lekko nudnawo, ale końcówka i rozwijająca się akcja rekompensuje nieco mdławy początek. Jeśli film wzbudza we mnie emocje - to jest dobrze - a ARGO wzbudził ich całkiem sporo. Affleck bardzo daje radę i jako aktor i jako reżyser (ARGO, The Town). Fajne, dynamiczne zdjęcia i zaskakująco dobrze współgrające połączenie dramatycznego Iranu i nieco nawet komediowej Kalifornii...świetny Goodman i Arkin. Najlepsze podsumowanie to cytat z Rottentomatoes: "Tense, exciting, and often darkly comic, Argo recreates a historical event with vivid attention to detail and finely wrought characters."