Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

nicon

Użytkownik
  • Content Count

    5503
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

nicon last won the day on July 12 2018

nicon had the most liked content!

Community Reputation

3821 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2285 profile views
  1. Z tym wpuszczaniem to w PL mam akurat bardzo dobre zdanie. W dużych miastach w PL bez problemu zawsze ktoś mnie wpuszcza na sąsiedni pas/z podporządkowanej, jazda na suwak praktycznie wszędzie bez problemu. Ogólnie ruch miejski jest spoko, z pewnością lepiej niż np. we Włoszech, szczególnie na południu. Ja miałem inną sytuację z 80 babcią, na Sycylii w Palermo to było moje pierwsze spotkanie z włoskim miejskim ruchem, w wypożyczonym samochodzie. Czekałem na podporządkowanej żeby się włączyć i tak jak pisze @beniowski wszyscy dojeżdżają do zderzaka na centymetr i nikt nawet nie myśli żeby mnie wpuścić. Po jakichś 4 minutach samochód za mną wściekle trąbi, patrzę w lusterko a tam taka 80 letnia babcia wymachuje rękami i pewnie już wyzywa mi matkę. Potem zrozumiałem że mogłem tam stać tak do kolejnego dnia, trzeba było wyczaić moment i się wepchnąć. Do tego wszędzie skutery które się pchają z każdej strony i w ogóle brak korzystania z kierunkowskazów, albo ktoś włączy i jedzie tak z nim przez kilka skrzyżowań bo zapomniał i wywołuje tylko większą konfuzję xD. Niemniej jednak na trasach pomiędzy miastami nigdy nie miałem stresującej sytuacji, bo wszyscy raczej jednostajnie zamulają i przyjemni się jedzie.
  2. Niektórzy mają tak łeb już przewiany od tego gnania po krajówkach, że nie mieści się w nim że ktoś na serio może nie robić tak jak oni. Samo przekonanie że to zachowanie jest normalne jest dowodem na słabą edukację i brak doświadczenia w cywilizowanej jeździe.
  3. A jakie to ma znaczenie w kontekście przepisów drogowych? Nawet jeśli ministerstwo zdrowia wydało złą decyzję, to nagle wszystkie przepisy ministerstwa transportu też są błędne? Wg jakiej to logiki?
  4. Nie zwiększy, może niewiele, bo mowa jest o odbieraniu uprawnień a nie zwiększeniu kwoty mandatu za takie przekroczenie. A ty jak zasypiasz za kierownicą jadąc 90 i musisz się pobudzać adrenaliną na drodze to polecam się zbadać. Ludzie potrafią latami żyć z cukrzycą i nie wiedzieć. Kurdę, na te sytuacje też jest wyjście, można bardziej zwolnić i zwiększyć odstęp od naczepy, wtedy nie spadnie nam lód i może uda się ominąć kłody jak w "oszukać przeznaczenie". Ten argument że koło coś podbije i to nam urwie głowę też z d*py, taki element może podbić również koło osobówki. To taki urban legend jak każdy zna kogoś kto zna kogoś kto jechał bez zapiętych pasów i przeżył bo wyleciał z samochodu, a jakby miał pasy to by umar bo by spłonął w samochodzie. Zlikwidujmy więc obowiązek jazdy w pasach bo raz na miliard te pasy szkodzą. No wiadomo, a "szczypawki" to też spisek Sorosa i Billa Gatesa żeby wszczepić polaczkom czipy i kontrolować ich zachowanie. Może także na drodze 🙃.
  5. Na drogach krajowych oczywiście że tak, trochę pisaniny to zajęło, ale jakiś postęp jest. EDIT: Nie musimy, ale wtedy bierzemy na klatę ewentualną utratę prawa jazdy. Jeżeli kogoś to nie boli to nie ma przeszkód. Jak mawia guru polskich wolnościowców, Jego Ekscelencja JKM, "Volenti non fit iniuria", chcącemu nie dzieje się krzywda, podstawowa zasada prawa rzymskiego. Ojej, nakrętka przytwierdzona do butelki pokonała wielkiego Polaka husarza? xD
  6. Otóż widzę że coś rozumiesz, ale jeszcze nie do końca. Masz trafną diagnozę, nie da się wyprzedzić bezpiecznie 2-3 zestawów jadących jeden za drugim bez rozwijania kosmicznej prędkości. Co więcej, takie wyprzedzanie na zwyczajnej drodze dwukierunkowej nadal nie jest bezpieczne biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, jednak aby je zidentyfikować potrzeba wyobraźni i doświadczenia drogowego i youtubowego w oglądaniu filmów z wypadkami. Nadal widzę jest problem w tym, żeby zrozumieć po co jest ten przepis. Otóż ekspertom, mądrzejszym od ciebie, którzy go wprowadzili, a którym zależy na poprawie bezpieczeństwa wszystkich, chodzi o to, żebyś widząc przed sobą dwa zestawy na drodze krajowej dokonał szybkiej kalkulacji. Następstwem tej kalkulacji jest zjawisko 'neuron activation', które wywoła odruch pozostania na swoim pasie. Tym sposobem jednocześnie nikt nie traci prawa jazdy i zdrowia/życia. Sytuacja win-win dla każdego. Nie ma znaczenia czy jedziesz starym trupem czy RR, czy masz umiejętności Roberta Kubicy kierowcy rajdów formuły pierwszej czy dziadka który wyjeżdża raz do roku na wszystkich świntych, ten przepis ma pomóc każdemu w dokonaniu słusznego wyboru. Ilość brawury drogowej jest zdecydowanie mniejsza w krajach które mają bardzo surowe kary za przewinienia drogowe, łącznie z odsiadką. Świadczy to o tym, że tam też kiedyś było wielu zwolenników szybkiej ale bezpiecznej jazdy, ale nawet najgłupsze i najbardziej agresywne małpy da się ucywilizować waląc odpowiednio twardym kijem. Były w tym wątku ostatnio wspominki z wycieczki do Austrii i płacz że "Austriacy mnie biją". Ten błysk fotoradaru z wizją zapłąty kilku tysięcy euro wywołał w nim tak silną reakcję, że aż przejechał całą powrotną drogą całkiem przepisowo, cierpiał przy tym, ale udało się wytworzyć odpowiedni odruch, który w Polsce niestety zaniknie bo nic nie błyśnie nigdy na autostradzie, albo mandat będzie zbyt niski. Kij w Polsce nadal jest za miętki, bo nadal hamowanie przed kimś prawie do zera na autostradzie nie powoduje automatycznej teleportacji za kraty i skierowaniem na badania psychiatryczne. Dodatkowo jest cały czas problem z nieuchronnością kary i małą liczbą kontroli i automatów do kontroli prędkości. Co z tego że Kraśce zabrali prawko, jak jeździł kilka lat bez i miał się dobrze. Można spalić 3 osobową rodzinę jadąc ponad 300km/h na autostradzie i wyjechać na wakacje do Dubaju. Jeszcze długa droga przed nami, ale wszystko idzie w coraz lepszym kierunku. Kraków - Warszawa to właśnie z czapki wzięty przykład, bo na długiej trasie masz prędzej niż później jakąś ekspresówkę/autostradę gdzie sobie ten ciągnik bezpiecznie wyprzedzisz.
  7. Z Krakowa do Warszawy jedziesz drogą krajową? Który to rok? Skoro bydło nie potrafi się nadal dostosować, to widać śruba za mało przykręcona. Problem jest w tym że jak ktoś ma pieniądze to w Polsce jest praktycznie bezkarny.
  8. Rozumiem też twój punkt. Można się zastanowić czy ograniczenia, szczególnie poza terenem zabudowanym są sensowne, skoro takie same obowiązują od dawna, a technika samochodów poszła do przodu. Zgadzam się też z tym że teoretycznie więcej mandatów można by dać za głupie manewry w mieście. Natomiast dyskusja jest o przekroczeniu prędkości o 50km/h na drodze jednojezdniowej, dwukierunkowej. Czyli nie 70 na 50, tylko 105 na 50, albo 125 na 70. Co moim zdaniem nigdy nie jest uzasadnione i nie uważam żeby ten przepis był specjalnie surowy i niepotrzebny. To nie jest wartość prędkości o którą można się zagapić. Ty za to znasz świetnie PORD, ale uważasz że cię nie obowiązuje, a w ogóle przepisy są lewackie i ograniczają wolność. A co mnie to obchodzi że handlowiec nie zdąży? Jego spotkanie i wypłata jest mniej istotna niż bezpieczeństwo wszystkich innych uczestników ruchu. Może jak handlowcy zaczną tracić uprawnienia to januszowi który im napycha terminarz spotkaniami przeskoczy zapadka i zacznie je ustawiać tak żeby dało się zdążyć bez przekraczania prędkości o 50km. Teraz wszystkim zabiorą prawo jazdy i nie umrzemy z głodu bez handlowców, soli tej ziemi xD. Może niech dzwonią przez skajpa zamiast jeździć bez sensu, technologia do tego jest już od 20 lat.
  9. No przepisową prędkością dla nich jest 80km/h, oczywiście niestety maksują do 90km/h, czyli tym bardziej nie ma potrzeby ich wyprzedzania skoro możesz jechać za nimi przepisowo maksymalne 90. Sam zauważyłeś że wyprzedzanie jednego czy co gorsza kilku ciągników jest niebezpieczne, więc może lepiej tego nie robić zamiast rozpędzać się do 150 i potencjalnie tracić prawko. Jak musisz być na czas i wiesz że będziesz jechał krajówkami to wyjedź 20min wcześniej i to ci da znacznie więcej niż pędzenie jak debil. Pośpiech poniża. Przepis jest dobry w 99.9% przypadków, ale zawsze miłośnicy zapierdalania znajdą sobie ten 0.1% przypadków które wg nich go dyskwalifikują. "A co jak będzie trzeba zawieźć do szpitala rodzącą zakonnicę?" No kurde przepis nie ma sensu ...
  10. Jak ktoś sadzi w słoneczny dzionek to też ma nie halo. Ciągniki siodłowe mogą jeździć 90km/h, co jest max dopuszczalną prędkością na drogach których dotyczą te przepisy. Można ich nie wyprzedzać nawet jeżeli jadą np. 70 km/h i bezpieczne wyprzedzenie wymaga rozpędu do 150km/h.
  11. Faktycznie, to jest kolejny logiczny krok. Chciałbym poznać proces myślowy który doprowadził do takiego rozumowania. Jak ktoś sadzi 150 na drodze pomiędzy wsiami to ma coś nie tak z deklem i powinni mu to prawko zabrać razem z samochodem.
  12. Jesteś zdecydowanie moim ulubionym baśniowym stworem z uniwersum tego wątku. Człowiek średniowiecza i renesansu jednocześnie, mieszkający we dworze z gustownymi żyrandolami, ubrany w klasyczne, szyte na wymiar garnitury, koneser Rolexów i wdzięków własnej córki, szczególnie biustu 70E (sweet home alabama vibes). W tym samym czasie posiadacz najnowszych zdobyczy techniki motoryzacyjnej, od 20 lat buduje dobrobyt swój i całego kraju.
  13. To na 100% twój zegarek? Tak ładnie ten pasek maczuje z zegarkiem że mam wątpliwości ;).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.