Ciekawe że to piszesz Jacek, używam Frye boots, Chippewa I Red Wings. Najładniejsze I na "najdroższe" wg wyglądają Frye, Red Wings sa niezniszczalne, skóra chyba że słonia a stitching linka stalowa, zużylem podeszwy a skóra i szycie nigdzie nie pękły, buty używane przez 8h 5dni w tygodniu. Chippewa zdecydowanie najwygodniejsze buty typu work/ service boots jakie miałem. Nowe nosza się tak jak rozchodzone RW. Pewnie to kwestia rodzaju stopy, ale te co mam od pierwszego dnia są niesamowicie wygodne, czuję się jakby były zrobione na moje specjalne zamówienie. Fajnie ze z większości rozmiarów można wybrać te same buty w różnych szerokościach.