Trochę to trwa, bo w międzyczasie postanawia połknąć jeszcze kilka, bujając się do ok 170 km/h. W końcu zjeżdża, zaczyna się kolejny podjazd i wówczas wyprzedzenie tejże zamiast trwać pożądane 3-4 sekundy trwa ok 10... (możliwe, że ambitna octavia jeszcze docisnęła...). Dlatego jeśli ktoś chce uniknąć takich problemów to poroponuję D5 na Polestarze. Wówczas punkt odcięcia zaczyna się dopiero przy octavii RS... Gratuluje bezpiecznej jazdy i tego, że kolega dowiódł swojej wyższości nad Skodą nikogo nie zabijając.