Mój numer 1 od wielu wielu lat to BOSS zielony. Reszta się zmienia tak dla próbowania. Aktualnie: - Abercrombie fierce - jak użyję koleżanki w pracy mówią, że ładnie pachnę. - Gucci niebieski - gdyby nie Boss byłby nr 1 - Herrera 212 men toaletowa i po goleniu - taki sobie ale może być - Lalique encre noire - rewelacyjny na wieczór - Lacoste zielony - bleeeeee - Strate 8 original - woda po goleniu, bardzo lubię Miło wspominam Kenzo Pour Homme, adidasa adventure (zielonego) oraz CK One - fajny na lato dla dwojga:))). Do łózka(nie do snu) polecam na noc CK Obsession;) Ale i tak zielony BOSSSSSSSSSSSSSSSSSS jest the bestttttttttttttttttt....... dla mnie:) Reszty nie pamiętam więc były takie sobie.