Nie przesadzajmy, od skurczów do porodu mija wiele godzin a kobieta co jakiś czas musi podchodzić do sprawdzenia. Do tego fotki mojej sobie pstrykałem żeby rozładować napiecie więc na pewno nie trzba być szajbusem na punkcie zegarka żeby uchwycic go na zdjęciu No i w ogóle to drugie dziecko a większość facetów w ogóle sie nie interesuje samym porodem Z grawerem kiepski pomysł bo zegarek musiałby u mnie juz zostać na zawsze no i pierworodny byłby zazdrosny
Zegarek dzisiaj na ręku, ale zdjęcie z 1 listopada. Wspaniale się sprawdził mierząc czas od skurczu do skurczu i wskazując godzinę narodzin drugiego syna
Leżakuje cały czas w szufladzie, ale pewnie się przyda bo zaginął mi gdzieś mój G 6900:) Ogólnie nie lubię rozstawać się z moim nr 1 dlatego kolekcja zegarków z kilkunastu zmniejszyła się do 2szt (3 jeżeli znajdę G) i wyższe numery nie mogą być drogie, bo nie lubię jak kasa leży w szufladzie
ERA to porażka na całej linii. Po 10 latach dostałem standardowe warunki a Pani, z którą rozmawiałem chyba zaliczyła złe szkolenia. Teksty typu "Pan oszczędza na żonie" dobiły gwóźdź do ich trumny:) Brak elastyczności i argumentów nie wróży temu operatorowi dobrze.
Zawsze mi ten zegarek chodził po głowie i właśnie przed chwilą przez C I E B I E sobie zamówiłem bestię Przynajmniej PAM będzie miał kolegę, który będzie podkradał paski.
Ja oglądałem, nudna jak flaki z olejem. Cały czas klincz, Peter w ogóle nie boksował. Walka Alberta z Vitalijem była dużo ciekawsza. Na przyszłość wszystko mozna oglądać na: http://www.atdhe.net/ Pzdr
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.