w sobotę byłem w mediaexpert, córka wybierała telefon. Weszliśmy, wziąłem do ręki gazetke, akurat telefon, bardzo spoko, akurat na miarę i kwotę poszukiwań. Huawei Y7, 4 Gb ramu, aparat 20 mpx, osiem rdzeni, bateria 3200 - 799,00 więc poproszę - mówię, biorę do ręki, oglądam pudełko, 2 bg ramu, 13 mpx aparat, 4 rdzenie. Mówię, że to chyba nie ten, a facet, że to ten tylko jest błąd w druku na gazetce . Błąd to chyba jakby się pomylili w nazwie a to przecież wał aż miło , oszustwo w żywe oczy. Taka przygoda mi się trafiła. o taka oferta