Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

lukaszr

Użytkownik
  • Content Count

    2,494
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by lukaszr

  1. Skoro na subtarczy na 6-tej są minuty a na 9-tej godziny to znaczy że zegarek ma już inhausa roleksa a tam subtarcze na 3 i 9 nie są w lini środka tarczy tylko podniesione nieco w górę. Zdjęcie poglądowe Zdjęcia czasem są niewyraźne ale jeśli ma się zegarek w ręku albo dobre foty to widać to wyraźnie. Modele których subtarcze umieszczone były w lini środka były na mechanizmie zenitha. A tam subtarcza na godzinie 6-tej pokazywała godziny a nie minuty jak w tym przypadku. Widać zatem, że albo w fabryce roleksa pomylili mechanizm i przypadkowo dali stary, albo pomylili tarczę i przypadkowo dali nową, albo to podróba. Ponieważ dwa pierwsze przypadki sa tak samo prawdopodobna jak jutrzejsza wygrana naszych z Hiszpanią to ja stawiam, że to podróba. Chyba nie wyświetla się zdjęcie, może teraz. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  2. Ja bazuje na zamieszczonych zdjęciach. Ale wrócę do pudełek, (trochę żartem). Raz dopuściłem się zakupu porządnej podróbki. Było to dawno, wstyd mi i takie tam . Młody byłem, zmądrzałem dzięki ludziom z tego forum. Ale fotki trzymam do dziś. Taaaakie pudełka były [emoji33][emoji16][emoji16] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  3. No dobra. Nie będę już męczył. Jako laik nie dowiedziałem się dlaczego zegarek ze zdjęcia jest podróbą. Piszesz o balansie - zdjęcie jest zamazane i balansu nie widać. Widać natomiast inną rzecz o której nikt nie pisze, to ja napisze. Panerai do swoich czarnych mechanizmach używa czarnych śrub a nie ze stali, a to akurat widać na tym zamazanym zdjęciu. To jedyna różnica jaką widzę. Pozdr. Łukasz Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  4. Czyli dalej nic, żadnych informacji konkretnych. Dozujesz napięcie czy nie wiesz? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  5. nie wiem, tak jak nie wie ten który pierwszy raz kupuje zegarek. wiele firm daje różne pudła, choćby do limitek, nie można tego zweryfikować przed zakupem, więc określanie zegarka na pewno podróbką bo ma inne pudełko nie jest żadnym dowodem. Podróbka dotyczy zegarka więc zegarek powinien różnić się od oryginału. Jak dla mnie jeszcze nikt nie wskazał dlaczego ten zegarek jest podróbką. Bo nikt nie wie jakie są różnice. Ja tez ich nie widzę, może wyraźne zdjęcie mechanizmu rozwiało by wątpliwości ale ich nie ma.
  6. Jeśli można wymień trzy różnice. Poważnie piszę, Eugeniusz ma rację, zamiast tracić "tusz" na pisanie, że jest pełno różnic, po prostu wymień trzy i wszystko będzie jasne. długo tu nie gościłem, może kiedyś miałem lepszy wzrok, ale ja nie widzę tych oczywistych różnic.
  7. U mnie 46mm. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. Mam taką sytuację , że muszę zakupić zegarek w kwocie 800 zł na 31.12.2019 Czasu mało, kasy też nie za wiele, zegarek dla kolegi odchodzącego na emeryturę, dlatego pomyślałem o jakimś oriencie w automacie. Muszę podjechać na Wrocławia bo wysyłka jest zbyt ryzykowna, dlatego pytanko gdzie mają duży wybór orientów we Wrocławiu. Może ktoś wie i się podzieli, żebym pół dnia nie tracił na samym szukaniu sklepu. Dzięki Pozdr. Łukasz Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  9. Martwi mnie tylko to, że na kluczu czuć że ta sprężyna jest jeszcze dość mocno naciągnięta. Porównuję to ze sprężyną od wybijania godzin. Tam jest teraz leciutko i dopiero po chwili czuć zaczynający się opór. W tej mam wrażenie że naciąg jest tak samo mocny jakby jeszcze z pôł sprężyny było naciągniętej. Przeczyszczę go w całości i zobaczę jak działa. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  10. Idzie ładnie, posmarowane i widać znaczącą różnicę ale niestety znów zatrzymana w tym samym miejscu. Chyba wiem co ją trzyma. Na bębnie jest taki plastikowy coś z wyżłobieniami do których jak wnioskuje ma się ładnie mieścić bolec obracający się wraz z bębnem, ale ten czarny wichajster nieobraca się tak aby bolec wszedł w wyżłobienie tylko stoi nieruchomo i jak bolec dotrze do tego plastikowego elementu to o niego zahacza i zatrzymuje bęben. Pewnie nic nie można zrozumieć z tego co napisałem więc zrobiłem zdjęcie może będzie wiadomo o co chodzi Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  11. Ok. Działam, Dzięki Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  12. Zrobiłem tak jak mówiłeś, mechanizm ruszył ale dość niemrawo, kręcił się po chwili zwalniał, potem znowu przyśpieszył i zwalniał, w końcu stanął. Niestety sprężyna nie puściła do końca, coś ją blokuje. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  13. Witam Posiadam stary ścienny zegar metron. Postanowiłem go sobie przeczyścić i nasmarować ponieważ się zatrzymuje. Na początek myślałem o kąpieli całego mechanizmu, nie jestem szpecem więc pomyślałem że będzie bezpieczniej. Zwolniłem sprężynę od wybijania godzin, chcę zluzować drugą i niestety luzuje się trochę i się zatrzymuje. Nie wiem co może ją blokować a nie chcę też popsuć. Może podpowiecie co to może być lub ma co zwrócić uwagę. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  14. Nie jest dobrze. Nie wiem komu ma się przysłużyć taka dyskusja. Szkoda tej zawiści jednych do drugich. Osobne portale, osobne wystawy, sami siebie zjadacie. Zaglądam tu ale jak to czytam to przypomina mi się dlaczego tak rzadko.
  15. I dobrze zrobiłaś bo, po pierwsze odpowiada mężowi a po drugie to jedyny zegarek w tym zestawieniu który ma 80 godz. rezerwy, a to duży plus.
  16. Czemu wariują i czemu zniekształcony. Tak wygląda normalna synchronizacja. Wskazówki przesuwają się w tryb synchronizacji i jak złapią sygnał to ustawiają się na odpowiednią godzinę. Nie ma tu cienie nienormalności i zwariowania.
  17. robi się ciekawie ... a na końcu jak zwykle okaże się, że zegar odbiera sygnał radiowy i właśnie się synchronizował
  18. Kosma - a wiesz może jak tam zapłacić ?. wyskakuje mi cały czas "Niestety, ta metoda płatności jest nie dozwolona w Twoim kraju"
  19. Czy jest jakaś szansa obejrzeć dzisiaj bayern nie posiadając canal+?
  20. No to jestem zmuszony dołączyć
  21. No cóż ... Na pocieszenie dodam, że na żywo na pewno zrywają beret ... ...chyba
  22. No coś z pewnością popróbuję, pobawię się jeszcze nad tym wytworem. Zapomniałem jeszcze, że jak by był antyrefleks było by dużo lepiej. Ale tak to jest, że człowiek chciał by nie wiadomo co za kilka zł.
  23. Zachęcony tematem postanowiłem sobie sklecić jakiś zegareczek. Padło na pilota po pierwsze dlatego, że lubię a po drugie, że części są dość powszechne. Założyłem sobie że skoro już będę miał go nosić , o ile wyjdzie , to niech to nie będą najtańsze części na rynku tylko jakieś w miarę znośne. Tak więc z tydzień siedziałem i dobierałem warianty Padło na koperte 43 mm polerowana, ze szkłem szafirowym, koronka w kształcie diamentu, duża , żeby łatwo i wygodnie się nakręcało. Mechanizm - chińskie 6497, tarcza - tu szału nie było, więc wybrałem tak, żeby pasowało do mechanizmu i koperty. No i po miesiącu taki zestaw dotarł. Wskazówek szukałem długo, kupiłem w Szwajcarii, nieco droższe były ale skoro już założyłem, że ma być w miarę porządnie to niech będzie. O takie Paseczek jakiś miałem bo robię, a klamerka też mi została ostatnia już ręcznie robiona. Pozostało poskładać: zaznaczam, że nie jestem zegarmistrzem, zupełnie amatorsko to traktuję, dlatego dla pewności i z obawy że coś spieprzę zamówiłem wszystko podwójnie . Składając korzystałem z powyższych filmików. Nie powiem że było łatwo, najwięcej problemów sprawiło mi ustawienie wskazówek w odpowiednich pozycjach, a ta mała to w ogóle kosmos, wpychałem ją chyba 15 minut zanim weszła na swoje miejsce. Oczywiście po drodze zapomniałem zamontować tą zębatkę i takie kółeczko, które wchodzą pod tarcze, musiałem poprawić . Po ok. 2 godzinach ( bo trochę pooglądałem, potem coś zrobiłem, potem znowu lektura i znowu robota), poza tym wszystko robiłem bardzo wolno, delikatnie i dokładnie, żeby nie zepsuć, zegarek był złożony . Co mnie zaskoczyło - po wszystkim najbardziej zaskoczyła mnie ilość paprochów na tarczy i szkle , jak montowałem nie było tego widać. Musiałem rozebrać, wyczyścić i poskładać. W końcu mogłem go założyć. Powiem szczerze, że wyszło na prawdę nieźle, jak na składaka z chin. żonie nawet bardzo się podoba. W sumie kosztował mnie 750, zł. doliczając cenę paska i cenę zwykłej, skręcanej klamerki. Ogólnie jestem nawet bardzo zadowolony i noszę go bez żadnych oporów. Czego mi brakuje, lumy przede wszystkim, myślę już nad kupnem lumy, kolejnej tarczy i próbą wypełnienia. Myślałem również, że wskazówki, skoro ze Szwajcarii to będą ładnie świecić - myliłem się też szału nie ma. Brakuje mi też logo, wydaje się tak pusto bez niego i tez się zastanawiam, czy nie walnąć czegoś dla zapełnienia miejsca. Podsumowując - nie żałuję, fajne doświadczenie i miłe wrażenia. Dzięki za uwagę pozdr. Łukasz
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.